Ballada o lodówce pod ratuszem

4lomza.pl 1 tydzień temu

Przedmioty codzienne zwykle milczą, ale wielu ludzi ma do rzeczy osobisty stosunek, jakby można z nimi było rozmawiać... Mistrzem uwznioślenia codzienności był Miron Białoszewski, który w zwykłej łyżce durszlakowej widział kopułę nieba pełną sztucznych gwiazd – patrząc z jej wnętrza pod światło. Nic zatem dziwnego, iż w „Balladzie o lodówce pod ratuszem” 48-letni Poeta Zakochany w Łomżyniance zawołał z patosem: - Ach, lodówko, biała damo, kto cię rzucił właśnie tam?
Idź do oryginalnego materiału