Airfryery mają nową konkurencję. Te urządzenia oferują znacznie więcej

tulodz.pl 57 minut temu

Popularność airfryerów ma mocne podstawy. Niewielka komora gwałtownie osiąga temperaturę, intensywny obieg gorącego powietrza dobrze radzi sobie z frytkami, warzywami, panierowanymi produktami, mięsem czy odgrzewaniem niewielkich porcji. Najnowsze testy brytyjskiej organizacji konsumenckiej Which? z września 2026 r. potwierdzają również, iż przy małych porcjach frytkownica beztłuszczowa może zużyć wyraźnie mniej energii niż klasyczny piekarnik.

Nie oznacza to jednak, iż sprawdzi się równie dobrze w każdej kuchni. Głównym ograniczeniem pozostaje powierzchnia dostępna do przygotowywania potraw. Im większa rodzina i im więcej składników trzeba zrobić jednocześnie, tym bardziej przewaga małej komory zaczyna znikać.

Ograniczona pojemność airfryera przy większych posiłkach

Problem dobrze pokazują wyniki laboratoryjne Which?. Podczas przygotowywania frytek testowany airfryer mógł pomieścić maksymalnie około 500 gramów produktu, a producent zalecał wypełnianie kosza jedynie do połowy. To porcja wystarczająca dla dwóch lub trzech osób. Przy większym obiedzie konieczne staje się przygotowanie kolejnych partii.

Ma to bezpośredni wpływ na rachunek energetyczny. Airfryer jest szczególnie korzystny wtedy, gdy cały posiłek można przygotować za jednym razem. o ile trzeba uruchamiać urządzenie kilkakrotnie, różnica względem większego piekarnika maleje. Which? podkreśla, iż w przypadku gotowania dla większej liczby osób klasyczny piekarnik może okazać się bardziej ekonomiczny właśnie dzięki znacznie większej przestrzeni roboczej.

Konstrukcja kosza wpływa także na sposób przygotowania potraw. Przy frytkach czy pieczonych ziemniakach zawartość często trzeba przemieszać albo odwrócić w trakcie pracy. W niezależnych testach zdarzało się nierównomierne zarumienienie żywności mimo potrząśnięcia koszem w połowie programu. Nie przekreśla to airfryera, ale pokazuje ograniczenie wynikające z bardzo zwartej komory i intensywnego strumienia powietrza.

Airfryer i minipiekarnik – coraz mniejsza różnica między urządzeniami

W tym miejscu na rynek coraz mocniej wchodzą współczesne minipiekarniki. Sama zasada ich działania nie jest nowa, ale nowe modele kilka mają wspólnego z prostymi urządzeniami sprzed lat, wyposażonymi jedynie w dwie grzałki i podstawowy termostat.

Przykładem jest oferowany na polskim rynku minipiekarnik Hisense HOM30M. Producent deklaruje zakres temperatur od 90 do 220 stopni Celsjusza, obieg gorącego powietrza oraz możliwość wykorzystywania jednocześnie kilku poziomów. Konstrukcja obejmuje dwa elementy grzewcze u góry oraz dwa u dołu. To właśnie tego rodzaju rozwiązania zmniejszają technologiczną różnicę między minipiekarnikiem a airfryerem.

Kluczowa pozostaje jednak geometria komory. Koszykowy airfryer skupia bardzo silny przepływ gorącego powietrza na stosunkowo małej powierzchni. Minipiekarnik ma szerszą komorę, ruszty i tradycyjne blachy. Łatwiej zmieścić w nim pizzę, naczynie do zapiekania, formę do ciasta, kanapki, rybę w całości czy kilka produktów ułożonych na płaskiej powierzchni.

Testy RTINGS wskazują przy tym na istotny kompromis. Tradycyjne koszykowe airfryery przez cały czas potrafią lepiej wypadać przy intensywnym przypiekaniu niewielkich porcji, natomiast urządzenia przypominające kompaktowe piekarniki zapewniają większą elastyczność i powierzchnię roboczą.

Minipiekarniki z termoobiegiem, grillem i kilkoma poziomami pieczenia

Szklane drzwi rozwiązują również jedną z typowych niedogodności najprostszych airfryerów koszykowych. Stan potrawy można kontrolować bez wysuwania komory i przerywania pieczenia. Trzeba jednak zaznaczyć, iż również producenci frytkownic beztłuszczowych gwałtownie odpowiedzieli na ten problem. Na rynku są już modele ze szklanymi elementami, oświetleniem komory, dwiema szufladami, dzielonym koszem oraz kilkoma elementami grzejnymi.

Granica pomiędzy kategoriami sprzętu wyraźnie się więc zaciera. Są airfryery z funkcją pieczenia, grillowania i suszenia, a równocześnie minipiekarniki wyposażone w szybki termoobieg. Konsument coraz częściej wybiera nie tyle konkretną kategorię urządzenia, ile wielkość i kształt komory odpowiadające temu, co rzeczywiście przygotowuje.

To ważne także z punktu widzenia standardowych naczyń kuchennych. Klasyczna prostokątna komora minipiekarnika pozwala korzystać z części niewielkich brytfann, blach i foremek. W airfryerze koszykowym dobór akcesoriów jest bardziej uzależniony od średnicy, szerokości i kształtu konkretnej szuflady.

Stacje do gotowania z piekarnikiem i płytami grzewczymi

Jeszcze dalej idą urządzenia łączące kilka sprzętów w jednej obudowie. Na rynku dostępne są minipiekarniki z płytami grzewczymi umieszczonymi na górze obudowy. Adler oferuje przykładowo piekarnik elektryczny z dwiema płytami oraz możliwością wyboru grzania dolnego, górnego lub jednoczesnego. Hamilton Beach ma z kolei 28-litrowy minipiekarnik z dwiema płytami grzewczymi, pozwalający równocześnie korzystać z części piekarnikowej i gotować na górnej powierzchni urządzenia.

Na rynkach zagranicznych funkcjonują choćby urządzenia sprzedawane jako „breakfast stations”, czyli wielofunkcyjne stacje śniadaniowe. Łączą niewielki piekarnik, płytę lub grill, a w części konstrukcji również ekspres przelewowy. Nie jest to zupełnie nowa kategoria sprzętu, ale jej rozwój dobrze pokazuje kierunek zmian: producenci próbują umieścić kilka podstawowych sposobów obróbki żywności w jednym urządzeniu zajmującym fragment kuchennego blatu.

Takie rozwiązania mogą mieć szczególne znaczenie w kawalerkach, akademikach, domkach letniskowych, kamperach i niewielkich mieszkaniach, gdzie użytkownik nie chce albo nie może instalować pełnowymiarowego piekarnika i klasycznej płyty kuchennej.

Zużycie energii w airfryerze i piekarniku zależne od wielkości posiłku

Największym błędem byłoby jednak uznanie, iż rozbudowany minipiekarnik automatycznie staje się bardziej energooszczędny od airfryera. Aktualne pomiary pokazują coś przeciwnego w przypadku małych porcji.

W teście Which? cały kurczak przygotowany w airfryerze wymagał 0,54 kWh energii, podczas gdy piekarnik elektryczny zużył 1,157 kWh. Airfryer potrzebował 53 minut, a piekarnik 76 minut. Jeszcze większą różnicę zanotowano przy pojedynczym pieczonym ziemniaku: odpowiednio 0,392 kWh i 1,084 kWh.

Przy frytkach airfryer zużył 0,287 kWh, natomiast piekarnik 0,863 kWh. Niewielkie ciasto wymagało odpowiednio 0,223 kWh i 0,71 kWh. Trzeba jednak uwzględnić ważne zastrzeżenie – ciasto przygotowane we frytkownicy było mniejsze, ponieważ większe nie zmieściłoby się w urządzeniu.

Dlatego współczesny spór „airfryer czy minipiekarnik” nie ma jednego technicznie poprawnego rozstrzygnięcia. Frytkownica beztłuszczowa zachowuje istotną przewagę przy małych porcjach, szybkim odgrzewaniu i produktach wymagających intensywnego działania gorącego powietrza. Minipiekarnik daje natomiast większą powierzchnię, klasyczny układ blach i rusztów oraz szerszy zakres dań, które można przygotować równocześnie.

Dodatkową kategorię tworzą multicookery. W opublikowanym we wrześniu 2026 r. porównaniu Which? urządzenie wielofunkcyjne pracujące w trybie szybkowaru przygotowało pieczonego ziemniaka w 32 minuty, zużywając 0,26 kWh. Airfryer potrzebował 48 minut i 0,392 kWh. Przy kurczaku multicooker również zużył mniej energii, ale airfryer zapewnił w teście lepiej przypieczoną skórkę. Przy cieście sytuacja się odwróciła – frytkownica beztłuszczowa była szybsza i oszczędniejsza.

Rynek drobnego AGD zmierza więc przede wszystkim w stronę urządzeń wielofunkcyjnych. Airfryer nie wypada z obiegu – najnowsze testy przez cały czas pokazują jego mocne strony. Traci natomiast status oczywistej alternatywy dla dużego piekarnika, ponieważ pomiędzy tymi dwiema kategoriami pojawiła się rozbudowana grupa minipiekarników, multicookerów i kompaktowych urządzeń łączących kilka metod gotowania.

Idź do oryginalnego materiału