Są ludzie, z którymi od razu łapiemy dobry kontakt i wystarczy jedna rozmowa, aby poczuć do nich sympatię. Ale są też osoby, z którymi mimo najszczerszych chęci, nie potrafimy zbudować autentycznej, serdecznej relacji. Za każdym razem, gdy próbujemy się do nich zbliżyć, pojawia się u nas nerwowość, zakłopotanie albo niemal fizyczny dyskomfort. Łatwo wtedy obarczyć za taki stan rzeczy siebie. Tylko czy na pewno to ty jesteś problemem?