Ksiądz miał wysyłać obsceniczne wiadomości i nagrania. Biskup: co ja mogę?
Zdjęcie: Ksiądz (zdj. ilustracyjne)
Pani Dominika twierdzi, iż przez kilka dni otrzymywała od księdza Grzegorza dziesiątki wiadomości, wśród nich także zdjęcia i filmy, o seksualnym charakterze. Sprawę opisuje "Gazeta Wyborcza".










