🍅 Zupa pomidorowa babci Uli

wschodni24.pl 1 godzina temu

Pomidorowa babci Uli. Najlepsza była oczywiście z wczorajszego rosołu

Kuchnia, która pachnie domem

Poniedziałek po niedzielnym rosole? W wielu domach odpowiedź mogła być tylko jedna: pomidorowa!

Babcia Ula nie wylewała dobrego rosołu i nie zaczynała wszystkiego od początku. Wystarczyło kilka pomidorów albo domowy przecier, trochę śmietany i po chwili na stole pojawiała się zupełnie inna zupa.

A do niej? Tym razem ryż. Bo pomidorową z domowym makaronem już robiliśmy, więc dziś przygotujemy drugą klasyczną wersję.

Składniki

  • około 2 l rosołu
  • 500 ml domowego przecieru pomidorowego lub passaty
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 1 łyżka masła
  • około 100–150 ml śmietany 18%
  • 100 g ryżu
  • szczypta cukru
  • sól i pieprz
  • natka pietruszki lub koperek

Przygotowanie

Rosół podgrzej na małym ogniu.

Na patelni rozpuść masło, dodaj koncentrat pomidorowy i podsmaż go przez chwilę. Dodaj przecier pomidorowy i duś razem kilka minut.

Przełóż pomidory do gorącego rosołu i gotuj na niewielkim ogniu przez około 10–15 minut.

Śmietanę przełóż do kubeczka. Dodaj do niej kilka łyżek gorącej zupy i dokładnie wymieszaj. Dopiero tak zahartowaną śmietanę wlej powoli do garnka.

Dopraw solą, pieprzem oraz malutką szczyptą cukru.

Ryż ugotuj osobno i nakładaj bezpośrednio na talerze. Zalej gorącą pomidorową i posyp natką pietruszki lub koperkiem.

Sekret babci Uli

Babcia Ula mówiła, iż pomidorowej nie wolno „zabić” koncentratem.

Najważniejszy był dobry rosół i smak pomidorów. Koncentrat miał jedynie pogłębić kolor i aromat.

A jeżeli pomidory były zbyt kwaśne, pojawiała się szczypta cukru. Nie po to, żeby zupa zrobiła się słodka. Cukier miał jedynie złagodzić kwasowość.

I jeszcze jedna zasada: ryż gotujemy osobno. Dzięki temu nie wypija zupy w garnku, a pomidorowa następnego dnia przez cały czas ma idealną konsystencję.

„Z dobrego niedzielnego rosołu w poniedziałek nic się nie marnuje.” – Babcia Ula

Idź do oryginalnego materiału