Do ostatniego odcinka "MasterChefa" jurorzy zaprosili trzech ekspertów od słowiańskiej kuchni, a jednocześnie zwycięzców MasterChefa z Czech, Ukrainy i Polski. Uczestnicy zostali podzieleni na trzy drużyny, a każdej przewodził jeden z gości. Jurorzy najwyżej ocenili kaczkę.