Zjadam w biegu, ale nie byle co. Ten jogurt ratuje mnie w ciągu dnia
Zdjęcie: GW
Są takie dni, kiedy między jednym callem a drugim orientuję się, iż od rana nie zjadłam nic sensownego. Albo stoję pod salą treningową córki, z torbą, laptopem i wiecznym "zjem coś później". I właśnie w takich momentach testowałam jogurty do picia Activia ze zbożami i błonnikiem — i szczerze mówiąc, trochę mnie uratowały.











