Fińska kuchnia potrafi mocno zaskoczyć turystów z innych części Europy. Moja siostra Monika tuż po zejściu z promu w Helsinkach postanowiła sprawdzić, co jada się tam na co dzień. Razem z partnerem Krzyśkiem skierowali kroki na jedno z targowych stoisk. W menu czekały na nich m.in. gęsta zupa z łososia, mięso renifera i kiełbasa z jelenia. Szczególnie dwóch ostatnich dań byli ciekawi.