Mieszkańcy mówili, iż z ich wsi zostało tyle, co z Hiroszimy. O dawnych domach pisali wiersze, znajome krajobrazy haftowali na makatkach. Samych siebie nazywali "wypędzonymi". Czasem po tym, jak na miejscu ich domu wyrosła huta czy kopalnia, wracali, by szukać śladów po dawnym, a czasem nie. Bywało, iż od wysiedlenia chorowali i umierali. W nowym odcinku podcastu "Zamieszkanie" rozmawiamy o tych miejscach na mapie Polski, które zniknęły, po to by powstać mogły wielkie zakłady przemysłowe.