Zamieszkałam z mężczyzną, którego poznałam w uzdrowisku w Nałęczowie. Ale zanim zdążyłam o tym komukolwiek szepnąć słówko, odebrałam od córki sms-a: Mamo, słyszałam, iż się wyprowadziłaś. To jakiś żart?! Stanęłam jak wryta. Jeszcze wczoraj rozmawiałyśmy o przepisie na placki ziemniaczane, a dziś czytam, jakby przesłuchanie prowadziła prokurator z Warszawy, a nie moja Ania. Odpisałam spokojnie, […]