"Zamiast euforii było pożegnanie. Wielkanoc, której nie potrafię zapomnieć" [LIST]
Zdjęcie: fizkes
"Wielkanoc zawsze kojarzyła mi się z nadzieją. Z wiosną, która przychodzi po zimie, z odradzającym się życiem, z ciepłem i spokojem. W zeszłym roku te święta miały wyglądać jak zwykle. Planowałam pieczenie babki, wspólne śniadanie i spacer, który od lat był naszym małym rytuałem. Kilka dni przed Wielkanocą wszystko się zatrzymało. Mój mąż zmarł nagle i zamiast przygotowań do świąt zaczęło się pożegnanie" — napisała w liście do naszej redakcji pani Stenia.







