Zamiast babki robię drożdżowy wieniec. Wielkanocnego klopsa w tym roku też nie będzie

kobieta.gazeta.pl 23 godzin temu
Zdjęcie: fot. shutterstock / Victoria Tucholka


Co na Wielkanoc? Do świąt co prawda jeszcze kilka tygodni, jednak wiele osób już teraz zastanawia się, jakie potrawy przygotować. Nie zamierzam wywracać świątecznego stolika, ale warto trochę na nim namieszać i wprowadzić nowe przepisy. Już teraz wiem, iż zrezygnuję z babki.
Jakie potrawy na Wielkanoc? Najczęściej stawiamy na klasyki: żurek lub barszcz biały, pieczone mięsa, jaja na tysiąc sposobów, sałatka jarzynowa, no i oczywiście desery: mazurek, babka, pascha lub po prostu sernik. Dla wielu osób te dania są nietykalne - i wcale mnie to nie dziwi, bo to tradycyjne, polskie i przede wszystkim smaczne przepisy. Można jednak dodać co nieco od siebie, trochę odświeżyć to klasyczne oblicze wielkanocnego stołu.


REKLAMA


Zobacz wideo Galaretki w kształcie jajek


Co na Wielkanoc zamiast klopsa?
Na moim stole zawsze jest żurek i tej tradycji będę strzegła jak oka w głowie. Jednak ani mnie, ani reszty domowników nie przekonują tłuste i ciężkie pieczone mięsa - klopsy czy pieczeń rzymska. Dlatego w tym roku stawiam na pieczonego indyka, ale nie w majeranku ani miodzie. Robię go w marynacie owocowej. Mięso z indyka pozbawione kości wystarczy zamarynować w mieszance zagotowanych i ostudzonych owoców leśnych, miodu, keczupu, czosnku, soli i pieprzu. Po dobie spędzonej w marynacie, indyka pokrywam startym masłem i piekę w 175 stopniach przez półtorej godziny. W międzyczasie dwukrotnie polewam je płynem, który się spod niego wydobył. To znacznie zdrowsza i lżejsza wersja pieczeni, a smakuje naprawdę zaskakująco.
Potrawy na Wielkanoc - jakie przekąski?
Wśród kiełbas, faszerowanych jajek i ćwikły, na moim stole nie może zabraknąć także galarety. Uwielbiam tradycyjną wersję z wieprzowiną, jednak nie jest specjalnie odświętna. Fakt, iż jest z tym trochę zabawy, ale efekt jest naprawdę niesamowity. Przygotowuję galaretę z piersi kurczaka, z ugotowanymi warzywami, listkami pietruszki, groszkiem i kukurydzą. Ale nie wlewam jej do miski, a do skorupek jaj. Wydobywając ich zawartość, należy zrobić około 1-2 cm dziurkę z jednej strony. Jajka można wykorzystać do ciasta, zaś skorupki wyparzam i ustawiam pionowo w wytłoczkach. Do środka wkładam składniki galarety i zalewam wywarem z żelatyną. Gdy całość wystygnie, chłodzę w lodówce. Przed podaniem obieram skorupkę, a zgrabne galaretki układam na talerzu, na liściu sałaty.


Wielkanocna babka? Nie tym razem
Babka to klasyk, ale wiele osób prędzej zrezygnuje z niej, niż z mazurka. Tak jest u mnie, choć i to drugie ciasto w tym roku robię nieco inaczej. Pewnie nie zdziwi was, iż stawiam na mazurek po dubajsku, z chrupiącym pistacjowym nadzieniem i czekoladową polewą na wierzchu. jeżeli zaś chodzi o zastępstwo babki, u mnie będzie drożdżowy wieniec z serem i bakaliami. Gotowe ciasto drożdżowe wymieszane już z bakaliami rozwałkowuję na prostokąt, smaruję cienką warstwą masy serowej (pół kilograma twarogu, jajko, pół szklanki cukru), następnie zwijam w rulon i przecinam wzdłuż na pół, ale nie do końca. Oba "ramiona" oplatam wokół siebie, a potem skręcam je, by utworzyły okrąg. Układam go na pergaminie i odstawiam na 30 min, by nieco wyrósł. Piekę w 180 stopniach przez 25-30 minut. Ostudzony wieniec drożdżowy pokrywam pastą z cukru pudru i soku z cytryny albo pomarańczy.
Tak będą wyglądały moje święta wielkanocne. Z poszanowaniem dla tradycji, ale jednak z nowoczesnym twistem. A co będzie na waszych stołach? Stawiacie na klasykę, a może jej przeciwieństwo? Zapraszam do udziału w sondzie i komentowania. Jestem interesująca waszych pomysłów.
Idź do oryginalnego materiału