Jakie potrawy na Wielkanoc? Najczęściej stawiamy na klasyki: żurek lub barszcz biały, pieczone mięsa, jaja na tysiąc sposobów, sałatka jarzynowa, no i oczywiście desery: mazurek, babka, pascha lub po prostu sernik. Dla wielu osób te dania są nietykalne - i wcale mnie to nie dziwi, bo to tradycyjne, polskie i przede wszystkim smaczne przepisy. Można jednak dodać co nieco od siebie, trochę odświeżyć to klasyczne oblicze wielkanocnego stołu.
REKLAMA
Zobacz wideo Galaretki w kształcie jajek
Co na Wielkanoc zamiast klopsa?
Na moim stole zawsze jest żurek i tej tradycji będę strzegła jak oka w głowie. Jednak ani mnie, ani reszty domowników nie przekonują tłuste i ciężkie pieczone mięsa - klopsy czy pieczeń rzymska. Dlatego w tym roku stawiam na pieczonego indyka, ale nie w majeranku ani miodzie. Robię go w marynacie owocowej. Mięso z indyka pozbawione kości wystarczy zamarynować w mieszance zagotowanych i ostudzonych owoców leśnych, miodu, keczupu, czosnku, soli i pieprzu. Po dobie spędzonej w marynacie, indyka pokrywam startym masłem i piekę w 175 stopniach przez półtorej godziny. W międzyczasie dwukrotnie polewam je płynem, który się spod niego wydobył. To znacznie zdrowsza i lżejsza wersja pieczeni, a smakuje naprawdę zaskakująco.
Potrawy na Wielkanoc - jakie przekąski?
Wśród kiełbas, faszerowanych jajek i ćwikły, na moim stole nie może zabraknąć także galarety. Uwielbiam tradycyjną wersję z wieprzowiną, jednak nie jest specjalnie odświętna. Fakt, iż jest z tym trochę zabawy, ale efekt jest naprawdę niesamowity. Przygotowuję galaretę z piersi kurczaka, z ugotowanymi warzywami, listkami pietruszki, groszkiem i kukurydzą. Ale nie wlewam jej do miski, a do skorupek jaj. Wydobywając ich zawartość, należy zrobić około 1-2 cm dziurkę z jednej strony. Jajka można wykorzystać do ciasta, zaś skorupki wyparzam i ustawiam pionowo w wytłoczkach. Do środka wkładam składniki galarety i zalewam wywarem z żelatyną. Gdy całość wystygnie, chłodzę w lodówce. Przed podaniem obieram skorupkę, a zgrabne galaretki układam na talerzu, na liściu sałaty.
Wielkanocna babka? Nie tym razem
Babka to klasyk, ale wiele osób prędzej zrezygnuje z niej, niż z mazurka. Tak jest u mnie, choć i to drugie ciasto w tym roku robię nieco inaczej. Pewnie nie zdziwi was, iż stawiam na mazurek po dubajsku, z chrupiącym pistacjowym nadzieniem i czekoladową polewą na wierzchu. jeżeli zaś chodzi o zastępstwo babki, u mnie będzie drożdżowy wieniec z serem i bakaliami. Gotowe ciasto drożdżowe wymieszane już z bakaliami rozwałkowuję na prostokąt, smaruję cienką warstwą masy serowej (pół kilograma twarogu, jajko, pół szklanki cukru), następnie zwijam w rulon i przecinam wzdłuż na pół, ale nie do końca. Oba "ramiona" oplatam wokół siebie, a potem skręcam je, by utworzyły okrąg. Układam go na pergaminie i odstawiam na 30 min, by nieco wyrósł. Piekę w 180 stopniach przez 25-30 minut. Ostudzony wieniec drożdżowy pokrywam pastą z cukru pudru i soku z cytryny albo pomarańczy.
Tak będą wyglądały moje święta wielkanocne. Z poszanowaniem dla tradycji, ale jednak z nowoczesnym twistem. A co będzie na waszych stołach? Stawiacie na klasykę, a może jej przeciwieństwo? Zapraszam do udziału w sondzie i komentowania. Jestem interesująca waszych pomysłów.