
Lipiec i sierpień przez cały czas są najgorętszym okresem w turystyce, ale dane rezerwacyjne pokazują zmianę zachowań klientów. Liczba rezerwacji z wylotem we wrześniu i październiku rośnie rok do roku szybciej niż w przypadku dwóch wakacyjnych miesięcy.
Podobnie odpowiadają sami podróżni. W badaniu ARC Rynek i Opinia, przeprowadzonym dla Wakacje.pl w sierpniu 2026 r., 51 proc. osób, które w tym roku wyjechały lub planują wyjechać na zagraniczne wakacje, zadeklarowało, iż podróżuje także we wrześniu i październiku.
Po sierpniu ceny wyraźnie spadają
Najmocniejszym argumentem za późniejszym urlopem są ceny. Wakacje.pl przeanalizowały ceny transakcyjne, czyli kwoty, za które klienci faktycznie kupowali wyjazdy w 2025 r. Dla czterech najpopularniejszych kierunków średnia cena za osobę przy wylocie we wrześniu była o 10 proc. niższa niż w sierpniu. W październiku różnica sięgała już średnio 20 proc.
Tegoroczne oferty pokazują, iż oszczędności mogą być jeszcze większe w konkretnych hotelach. Wakacje.pl porównały wyjazdy po sezonie dla dwóch osób dorosłych na 7-8 dni. Średnio wrześniowa oferta była o 17 proc. tańsza, a w wybranych przypadkach różnica dochodziła do 30-36 proc.
– Nie jest to efekt nagłej wyprzedaży ani fali bardzo tanich ofert last minute. Po zakończeniu wakacyjnego szczytu ceny naturalnie spadają wraz ze zmianą popytu. Dla klienta oznacza to realną korzyść – ten sam hotel i ten sam standard wypoczynku mogą we wrześniu kosztować wyraźnie mniej niż w sierpniu. jeżeli ktoś nie musi dopasowywać urlopu do kalendarza szkolnego, przesunięcie wyjazdu o kilka tygodni może więc przynieść naprawdę odczuwalną oszczędność – mówi Marzena Buczkowska-German, ekspertka rynku turystycznego w Wakacje.pl.
To ważne zwłaszcza dla osób, które nie są związane terminami szkolnymi. W ich przypadku późniejszy urlop może oznaczać niższą cenę za bardzo podobny produkt.
Wczesna jesień wygrywa z upałem i tłumem
Wrzesień coraz mocniej przebija się też w deklaracjach osób, które jeszcze planują wyjazd w drugiej połowie roku. W badaniu ARC Rynek i Opinia dla Wakacje.pl 54 proc. takich osób wskazało wrzesień jako rozważany termin podróży. Październik wybrało 24 proc. badanych.
Zainteresowanie późniejszymi wyjazdami widać również w danych rodzinnych. Liczba rezerwacji rodzinnych na wrzesień rośnie szybciej niż liczba podróży we dwoje. Z większej swobody w wyborze terminu mogą korzystać m.in. rodziny z dziećmi w wieku przedszkolnym.
– Wyjazd we wrześniu pozwala przesunąć urlop poza wakacyjny szczyt bez większych kompromisów po stronie oferty. Touroperatorzy przez cały czas mają szeroki wybór kierunków i hoteli, a wiele połączeń czarterowych jest realizowanych także z lotnisk regionalnych. Do tego w wielu popularnych miejscach temperatury są już nieco łagodniejsze niż w środku lata, co sprzyja zwiedzaniu i może być bardziej komfortowe podczas podróży z małymi dziećmi – dodaje Marzena Buczkowska-German.
Dla części turystów to może być równie ważne jak cena. Wyjazd po szczycie sezonu często oznacza mniej tłumów w hotelach, spokojniejsze plaże i łatwiejsze zwiedzanie. W krajach południowych wrzesień przez cały czas daje letnią pogodę, ale bez skrajnych temperatur, które w lipcu i sierpniu potrafią utrudnić wypoczynek.
Turcja, Egipt i Grecja przez cały czas na czele
Polacy jesienią najchętniej wybierają sprawdzone kierunki. Na wrześniowe i październikowe wakacje najczęściej rezerwują Turcję, Egipt i Grecję. Za nimi plasują się Hiszpania i Tunezja. Pierwszą dziesiątkę uzupełniają Bułgaria, Cypr, Włochy, Albania i Malta.
Za tą czołówką widać jednak coraz większe zainteresowanie Bałkanami. Liczba rezerwacji do Czarnogóry wzrosła rok do roku o 69 proc. Mocno zyskują też konkretne regiony: Złote Piaski w Bułgarii mają wzrost o 158 proc., a Riwiera Albańska o 60 proc.
Dwucyfrowe wzrosty notują również Włochy, Hiszpania, Portugalia i Egipt. Wśród regionów wyróżnia się Majorka, gdzie rezerwacji jest o dwie trzecie więcej niż przed rokiem. Większe zainteresowanie budzi też Dolny Egipt, choć przez cały czas jest znacznie mniej popularny niż kurorty nad Morzem Czerwonym.
– jeżeli ktoś dopiero szuka jesiennych wakacji, w Turcji i Egipcie przez cały czas może wybierać spośród wielu hoteli, terminów i wylotów, również z lotnisk regionalnych. Grecja także jest jednym z najpopularniejszych wyborów, ale jeżeli komuś zależy na konkretnej wyspie czy hotelu, z decyzją o rezerwacji nie warto już długo zwlekać. Z kolei Albania i Bułgaria to propozycje typowo wrześniowe – pod koniec miesiąca kończy się tam sezon czarterowy. jeżeli więc ktoś chce jeszcze skorzystać z letniej pogody na Bałkanach, to adekwatnie ostatni moment w tym roku – mówi Marzena Buczkowska-German.
Wakacje po sezonie dają więcej czasu w uzupełnienie budżetu
Późniejszy wyjazd ma jeszcze jedną finansową zaletę: daje więcej czasu w odłożenie pieniędzy. Według ubiegłorocznego raportu Wakacje.pl „Pieniądze na wakacjach” 69 proc. badanych odkłada na zagraniczne wakacje systematycznie przez cały rok. Kolejne 22 proc. finansuje urlop z bieżącej pensji.
Po kredyt lub pożyczkę od bliskich sięga łącznie zaledwie 4 proc. ankietowanych. Dla większości podróżnych wakacyjny wyjazd jest wydatkiem planowanym z wyprzedzeniem, a nie spontanicznym zakupem.
Klienci mogą więc łączyć dwie korzyści, wybierając wakacje po sezonie: niższe ceny spowodowane mniejszym popytem i kilka dodatkowych tygodni na dozbieranie pieniędzy na wyjazd.
Polecamy również:
- Wyższy próg PIT to tylko część rachunku. Przedsiębiorcy zapłacą więcej
- Polski produkt pod zagranicznym logo. Ten model wciąż napędza nasz eksport
- Suplementy diety przestały być sezonowym zakupem. Polacy wydają na nie coraz więcej





