„Zabrałem żonę na firmowy bankiet. Nie spodziewałem się, do czego się posunie przy moim ...

polki.pl 6 dni temu
„Kinga pociągnęła mnie za rękę w stronę w połowie pustego stołu z przystawkami. Zdjęła jednym ruchem wysokie szpilki, poprawiła włosy i weszła na blat. Zaczęła tańczyć, gwałtownie przywołując mnie gestami i mimiką”.
Idź do oryginalnego materiału