Jak przypomina serwis "Goniec", reprezentacja Polski po raz kolejny udowodniła, iż należy do światowej czołówki siatkówki. Biało-Czerwoni obronili tytuł mistrzów Ligi Narodów, kończąc turniej finałowy zwycięstwem nad Stanami Zjednoczonymi. Oprócz złotych medali sukces oznacza także pokaźną nagrodę finansową.
Za triumfem pójdą pieniądze
Za triumf w rozgrywkach zwycięska federacja otrzymuje 1 milion dolarów. To najwyższa premia przewidziana przez Międzynarodową Federację Piłki Siatkowej (FIVB) w tegorocznej edycji Ligi Narodów. Środki trafiają do krajowego związku, który następnie rozdziela je zgodnie z obowiązującymi ustaleniami.
Droga Polaków do końcowego zwycięstwa prowadziła przez efektowny półfinał ze Słowenią, wygrany bez straty seta, a następnie finał z reprezentacją USA. W decydującym spotkaniu podopieczni Nikoli Grbicia ponownie okazali się lepsi i przypieczętowali obronę tytułu.
Na finansowe korzyści mogły liczyć jednak wszystkie reprezentacje już od fazy interkontynentalnej. Każda wygrana w rundzie zasadniczej była premiowana kwotą 9500 dolarów, natomiast zespół przegrany otrzymywał 4250 dolarów. System nagród obowiązuje w identycznej formie zarówno w rozgrywkach mężczyzn, jak i kobiet.
FIVB przewidziała także premie indywidualne. Siatkarze wybrani do Drużyny Marzeń otrzymują po 10 tysięcy dolarów, a zawodnik uznany za najbardziej wartościowego gracza turnieju (MVP) inkasuje dodatkowe 30 tysięcy dolarów.
Premie za miejsca w turnieju finałowym Ligi Narodów 2026Premia za 1. miejsce wynosi 1 000 000 USD. W przypadku drugiego miejsca nagroda jest o połowę niższa i wynosi 500 000 dolarów. Za trzecie miejsce otrzymuje się 300 000 USD. W przypadku czwartego miejsca to już 180 000 USD.
Piąte miejsce zgarnia 130 000 USD. Szósta lokata wiąże się z gratyfikacją 85 000 USD. Miejsca siódme i ósme otrzymują odpowiednio 65 000 i 40 000 USD.
Obrona tytułu oznacza więc dla reprezentacji Polski nie tylko kolejny sukces sportowy, ale również największą możliwą premię finansową przewidzianą w Lidze Narodów 2026.







