Wojna trwa, a Tel Awiw planuje wznowić loty. Padła data. Zaczną od jednego rejsu

gazeta.pl 2 godzin temu
Od soboty przestrzeń powietrzna nad niemal wszystkimi krajami Zatoki Perskiej została zamknięta. Mimo iż sytuacja wciąż pozostaje napięta, a wymiana ognia trwa, Tel Awiw zapowiedział stopniowe przywracanie lotów. Pierwsze maszyny mają się wzbić w powietrze jeszcze w tym tygodniu.
W minioną sobotę (28 lutego) Stany Zjednoczone oraz Izrael zaatakowały Iran, który również odpowiedział ogniem. Drony oraz rakiety poleciały kilkukrotnie także na inne kraje, w tym Zjednoczone Emiraty Arabskie i Arabia Saudyjska. Błyskawicznie podjęto decyzję o odwołaniu niemal wszystkich lotów w te rejony. Niebawem jednak może się to zmienić.

REKLAMA







Zobacz wideo Kiedy przysługuje nam zwrot kosztów, a kiedy odszkodowanie od przewoźnika? Ekspertka wyjaśnia



Przewoźnicy zawieszają połączenia na Bliski Wschód. Wśród nich LOT
Rakiety oraz drony nie ominęły luksusowego hotelu Burdż Al Arab oraz lotniska w Dubaju. Mimo to już w poniedziałek zadecydowano o częściowym otwarciu przestrzeni powietrznej nad jednym z największych i najważniejszych portów na świecie. Jak informuje serwis se.pl we wtorek wyruszyły stąd pierwsze samoloty pasażerskie, które kierowały się do Londynu, Frankfurtu, Manchesteru oraz Warszawy.






Sytuacji nie ułatwia fakt, iż wiele linii zawiesiło połączenia na Bliski Wschód. Taką decyzję podjął m.in. PLL LOT. Jak możemy przeczytać na stronie lot.com, mowa o rejsach do i z Dubaju (zawieszone co najmniej do 6 marca), do i z Rijadu (do 8 marca) oraz Tel Awiwu (do 18 marca). Na podobny krok zdecydował się Wizz Air. Węgierski przewoźnik do 7 marca nie kursuje do Izraela, Jordanii, Zjednoczonych Emiratów Arabskich oraz Arabii Saudyjskiej. Połączenia zawiesiło także wiele innych linii, w tym Air France i Qatar Airways.


Izrael wznawia połączenia lotnicze. Zaczną od jednego rejsu dziennie
Tymczasem okazuje się, iż Izrael postanowił stopniowo przywracać połączenia obsługiwane przez Ben Gurion International Airport. To największe lotnisko w kraju położone zaledwie 15 km od Tel Awiwu. Jak informuje serwis reuters.com, przestrzeń powietrzna ma zostać otwarta ze środy wieczorem na czwartek (4-5 marca). Wedle założeń, początkowo mowa o jednym locie pasażerskim na godzinę.


Serwis asharq.com poinformował również, iż drugi etap polegać będzie na dopuszczeniu dwóch rejsów pasażerskich na godzinę. Na ten moment jednak nie wiadomo, kiedy wejdzie w życie. Nie padła żadna konkretna data. Co sądzisz o podróżach na Bliski Wschód w obecnej sytuacji? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.
Idź do oryginalnego materiału