Wiosenne porządki — jak dobrze się za nie zabrać?

tvs.pl 2 godzin temu

Gdy dni stają się dłuższe, a do mieszkań wpada więcej światła, wiele osób zaczyna dostrzegać to, co zimą łatwo było przeoczyć. Wiosna od lat kojarzy się z odświeżaniem przestrzeni i symbolicznym nowym początkiem. Skąd więc wzięła się tradycja wiosennych porządków i jak się za nie zabrać, by nie skończyło się tylko na planach?

Wiosenne porządki to nie tylko sprzątanie. To moment reorganizacji, pozbywania się niepotrzebnych rzeczy i wprowadzenia zmian, które mają poprawić komfort codziennego życia. Dla wielu osób to także sposób na „przewietrzenie głowy” po ponurych, zimowych miesiącach.

Skąd wzięła się tradycja wiosennych porządków?

Zwyczaj gruntownego sprzątania na wiosnę ma długą historię. Dawniej, gdy domy ogrzewano piecami i świecami, po zimie w pomieszczeniach gromadziło się dużo sadzy i kurzu. Wraz z nadejściem cieplejszych dni otwierano okna, wietrzono domy i dokładnie je sprzątano. W wielu kulturach wiosenne porządki miały też wymiar symboliczny. Oznaczały nowy początek, oczyszczenie przestrzeni i przygotowanie się na nadchodzący sezon pracy czy świąt. Dziś, choć warunki życia się zmieniły, potrzeba „odświeżenia” przestrzeni pozostała.

Kiedy najlepiej zacząć?

Nie ma jednej konkretnej daty. Najczęściej porządki zaczynają się w marcu lub na początku kwietnia, kiedy pogoda sprzyja wietrzeniu mieszkań. W praktyce moment jest prosty do rozpoznania, gdy pojawia się więcej światła i zaczynamy zauważać kurz, to znak, iż możemy zacząć działać! Warto wybrać weekend lub zaplanować sprzątanie etapami, zamiast próbować zrobić wszystko jednego dnia.

Od czego zacząć?

Najczęstszy błąd to działanie bez planu! Lepiej podzielić to na etapy:

  • Zacząć od segregacji i oddzielić rzeczy potrzebne od tych, które można oddać, sprzedać lub wyrzucić.
  • Ustalić kolejność pomieszczeń, np. na początek te, które wymagają najwięcej pracy.
  • Działać strefami i zamiast mówić „sprzątam całe mieszkanie”, lepiej powiedzieć „dziś porządkuję szafę w sypialni”. Od razu motywacja jest większa

Porządki to także dobry moment na mycie okien, pranie zasłon, czyszczenie trudno dostępnych miejsc czy reorganizację przestrzeni.

Jak się zmotywować?

Najlepszą motywacją jest efekt końcowy. Czysta, uporządkowana przestrzeń wpływa na samopoczucie, koncentrację i poczucie kontroli. Pomocne może więc być:

  • Włączenie ulubionej muzyki lub podcastu.
  • Ustalenie realnego celu na dany dzień. Pamiętaj żeby się nie przeładować obowiązkami!
  • Nagroda po zakończeniu pracy. Słodki deser czy wieczór spędzony przy filmie?
  • Zaangażowanie domowników i podział obowiązków — zawsze raźniej

Warto też pamiętać, iż wiosenne porządki nie muszą oznaczać nieskazitelnej perfekcji. Czasem wystarczy drobna zmiana, np. przestawienie mebli, nowe tekstylia czy pozbycie się kilku nieużywanych przedmiotów, aby poczuć świeżość i nową energię.

Idź do oryginalnego materiału