„The Boner From My Heart” w CU at Sadka

magazynszum.pl 2 godzin temu

Męskość nie jest stanem, ale procesem: czymś, co się wykonuje, przepracowuje, testuje i nieustannie negocjuje. Jest relacyjna, afektywna i krucha, podatna na pęknięcia oraz zależna od spojrzenia innych. Wystawa The Bonner From My Heart traktuje męskość nie jako stabilną tożsamość, ale jako pole napięć między pragnieniem a normą, miłością a władzą, cielesnością a instytucjami. W tej opowieści filtrujemy męskość przez porażkę, wstyd i perwersje. Wstyd zarówno jako natychmiastową emocje, jak i afekt łączący ciało, psychikę i strukturę społeczną, wyznaczające granice tego, co dopuszczalne i widzialne (Ahmed)[ref]Ahmed, S., The Cultural Politics of Emotion. Edinburgh University Press, 2004.[/ref].

Dla prezentowanych na wystawie prac Mikołaja Sobotki i Pawła Zięby wstyd stanowi bowiem punkt wyjścia, choć każdy z artystów przyjmuje inną strategię. W przypadku Zięby będzie chodziło o przywoływanie pragnień, których mieszczański prowincjonalizm nie jest w stanie uznać publicznie. Artysta stawia widza w roli podglądacza scen intymności i seksu. Rysunki mają charakter potoczny, pokazując casualowość doświadczenia pragnienia. Podniecenie, które większość z nas odczuwa raz, dwa, trzy razy dziennie…, co godzinę, sufiks porn oddaje z trafnością – jak żniwiarz o żołądku bez dna, któremu składamy ofiary: meme, game, sex – whatever.

Paweł Donhöffner Zięba, „Teraz”, olej na desce, 2026, CU at Sadka, fot. Michał Maliński
Mikołaj Sobotka, ”Air” technika mieszana, 2025, CU at Sadka, fot. Michał Maliński
Paweł Donhöffner Zięba, „Trzewik”, olej na płótnie, 2024, CU at Sadka, fot. Michał Maliński
Paweł Donhöffner Zięba, „Salon”, pióro na papierze, 2025, CU at Sadka, fot. Michał Maliński

Zgoła inaczej podchodzi do tego Sobotka. Jego zblurowane rysunki, widziane przez barokowo-prl-owskie szkło są przysłonięte. Fetysz, zdaje się mówić, musi pozostawać w ukryciu. W refleksach odbijają się oświeceniowa świeczka, maska, choker, skórzany pasek, pompka do powiększania penisa czy zlasowany mózg, którego układ nerwowy zdaje się zaraz eksplodować. Gra w męskość nie jest taka prosta; wymaga ciągłego adjustowania, co symbolicznie oddaje prefiks mask w angielskim masculinity. „Co czują inni chłopcy? Co czują normalni ludzie?” – pyta Yukio Mishima w Wyznaniach maski, ukrywając swoje homoerotyczne pragnienia i sadystyczną naturę. Dla bohatera życie staje się polem minowym, gdzie każdy niewłaściwy krok grozi demaskacją i konsekwencjami. Dynamikę tej gry trafnie metaforyzuje C. J. Pascoe, pokazując jak w męskich grupach młodzieży określenie „fag” funkcjonuje w codziennych interakcjach i przypomina grę w gorący ziemniak, w której każdy stara się przerzucić je na kogoś innego[ref]Pascoe, C. J. Dude, You’re a Fag: Masculinity and Sexuality in High School. 2nd ed., University of California Press, 2012.[/ref].

Przykład kultury winy i wstydu obnaża Sion Sono w filmie Love Exposure, pokazując, jak religijne instytucje i chrześcijańska moralność polewają seksualność omastą grzeszności. Przechodzimy od represji: „Nawet nie myśl, iż możesz być dobry!”, do perwersji: „Tak, jesteś niegrzecznym chłopcem!”. W tym sensie podobnie wystawa The Bonner From My Heart śledzi potrójną trajektorię: drogę seksualności od represji do perwersji oraz drogę perwersyjności od wyobcowania do akceptacji. Moralność i pragnienie splatają się tu w jeden łańcuch libidinalny między winą, wstydem i pożądaniem. Dla bohatera Yo, wrzuconego na orbitę tego obcego systemu, miłość jest jednak prawdziwa; cóż jednak może poradzić, iż na widok Yoko, w której się zakochuje, nie potrafi utrzymać w ryzach swojej nabrzmiałej erekcji. Film Sono ujawnia także queerowy potencjał tożsamości: droga do miłości prowadzi przez konfrontację z tym, co kobiece, niejednoznaczne i wyparte wewnątrz podmiotu.

„The Boner From My Heart”, widok wystawy, CU at Sadka, fot. Michał Maliński
„The Boner From My Heart”, widok wystawy, CU at Sadka, fot. Michał Maliński
Paweł Donhöffner Zięba, “Balkon”, olej na płótnie, 2025, CU at Sadka, fot. Michał Maliński
„The Boner From My Heart”, widok wystawy, CU at Sadka, fot. Michał Maliński

Dla Sobotki i Zięby elementy domu mieszczańskiego stanowią część imaginarium i z jednej strony niosą wartościową spuściznę ojców, z drugiej ciążą niczym kula u nogi. Zięba dealuje z tym dziedzictwem sięgając po gramofon z płytą-rysunkiem jak z okładki punkowego albumu lub poprzez umieszczenie swoich rysunków na stylowym powojennym wieszaku all-in-one. O ile papier rysunkowy wydaje się odpowiedni dla casualowych scenek codziennych pragnień, malarstwo Zięby jest inne: płótna niosą szlachetniejszy ładunek, wulgarność łagodnieje, a secesyzujące wnętrza przyjmują tajemnicę filmu noir, przywołując wewnętrzną pustkę i fatum. Zięba używa jednak nostalgii oszczędnie – tyle, ile wystarcza, by zbudować wibe dla postaci, których ciała, twarze i kończyny są jakby rozpuszczone, rozpadają się na cząstki, ale nie korpuskularnie, ale falowo. jeżeli mieszczański dom ojca jest rodzajem dystopijnego fatum, to pojawia się pytanie o sposoby pracy z pamięcią i dziedziczeniem struktur władzy. Narracja wokół świata Zięby splata opowieść o konieczności sprostania roli męskości z doświadczeniem rozpadu, rodząc pytanie o możliwość odwrócenia edypalnej klątwy i jej przepisania. Jak nie stać się wujem, jak nie stać się teściem?

O ile Zięba przedstawia kameralną perspektywę, o tyle Sobotka tka pajęczynę męskości przez zmapowanie relacji w odniesieniu do publicznego. W jego repertuarze wyobrażeń notacja jest niejednoznaczna, a artysta skupia się na tym jak te same przedmioty – rękawiczki, maski, pasek – obecne są w różnych rytuałach i społecznych przestrzeniach obecności, posiadając różne znaczenia. Mogą należeć do porządku elegancji i klasowej dystynkcji, pełnić funkcję higieniczną lub ceremonialną, a jednocześnie stanowić element umundurowania i militarnej dyscypliny. Maski, obecne w teatrze, rytuałach religijnych i podczas karnawału, umożliwiają czasowe zawieszenie ról społecznych. W kontekście wojskowym i później BDSM maska ulega fetyszyzacji, a relacje dominacji i podporządkowania zostają wpisane w dynamikę ciał, które czerpią z tego przyjemność. Pasek, porządkujący sylwetkę i spinający mundur, perwertuje w narzędzie karania i erotycznej gry, stając się nośnikiem przemocy, która krąży między sferą publiczną, domową i seksualną. Zasłonięcie twarzy oraz dystans wytwarzany przez uniform sprzyjają zawieszeniu etyki i ułatwiają zadawanie bólu, także w formach autodestrukcyjnych (Karwatowska)[ref]Karwatowska M., Ciało kobiece vs. ciało męskie (na podstawie werbalizacji studentów), „Białostockie Archiwum Językowe” 2013, nr 13.[/ref].

Paweł Donhöffner Zięba, bez tytułu, wklęsłodruk, 2019, CU at Sadka, fot. Michał Maliński
Mikołaj Sobotka, „Pajac”, glina, klej, wosk, 2025, CU at Sadka, fot. Michał Maliński

Sobotka, wybierając bardzo konkretne przedmioty i umieszczając je w centrum – bez zbędnego kontekstualizowania – uniwersalizuje je, podpina do globalnych struktur władzy, pokazując, jaki wpływ na kształtowanie męskości mają najbogatsze elity w biznesie, polityce, wojsku – tworzące ten wór cech, który badacze gender studies określają jako hegemoniczny. Nie każdy jednak mężczyzna chce lub ma możliwość wejścia w rolę hegemona (Hearn)[ref]Hearn, J., Men of the World: Genders, Globalizations, Transnational Times. London: SAGE Publications Ltd, 2015.[/ref]. jeżeli hegemoniczną męskość ustawimy w centrum, mężczyźni spoza układu siły zamieszkują na marginesach. Jak przekonuje Michał Grygierczyk analizując Trash Story Mateusza Górniaka, śmietnik okazuje się atrakcyjnym miejscem do życia. Wśród gruzów i śmieci męska podmiotowość może pozbyć się ciężaru, eksperymentować z tym, czym może się stać jej nowy dom, nomadyczne wysypisko[ref]Grygierczyk, M., Analiza paradygmatu męskości oraz alternatywnych wzorców w XX i XXI wieku na podstawie wybranej literatury polskiej. Praca licencjacka, Uniwersytet Jagielloński, 2025.[/ref]. Ciała bohaterów Górniaka, podobnie jak Zięby, nie są idealne – często zdeformowane i podatne na rozpad, nacechowane są introspekcją i melancholią.

Obraz „śmietnikowej” męskości i rodziny pojawia się również w filmie Jessica Forever, który w pozornie odległym i niezrozumiałym świecie śledzi losy niezwykłej rodziny – grupy chłopaków-sierot, i tytułowej Jessiki – świętej opiekunki. Na „śmietniku cywilizacji” szukają miejsca, w którym mogą się osiedlić i stworzyć nowy dom. Ich manifest brzmi: „Nie mamy żadnych praw, więc weźmiemy wszystko; nasza miłość jest jak kometa, jak kałasznikow naładowany nabojami”. To nie heroiczny patos, ale surowa, szczera próba życia i kochania na swoich warunkach, w świecie, który ich odrzucił. Męskość nie musi oznaczać władzy ani dominacji, a rodzina nie musi być tradycyjnym układem. Liczą się relacje, wzajemne wsparcie i czułość – to one stają się nową siłą i podstawą domu, który sami budują.

Przecięta przez Sobotkę walizka – znak mieszczańskiego świata minionego wieku – odsłania swoje bebechy. W środku umieszczony zostaje rysunek anime, funkcjonujący na pograniczu estetyk takich jak pantsu shot, ecchi i moe. Motywy te powracają w całej twórczości artysty i znajdują paralelę w pracach Zięby. Odwołanie do japońskiej kultury wizualnej jest wdzięczne, bo ujawnia rozwinięty tam język fetyszy i perwersji. Przecięcie walizki działa jak gest obnażenia: elegancka, stylowa forma kryje w sobie klaster wypartego, balansujący między niewinnością a perwersją. Zapakowana perwersja w walizkę to idiom kultury mieszczańskiej — jej zbioru książek i filmów. „Nasze społeczeństwo jest przez cały czas społeczeństwem mieszczańskim”[ref]Barthes, R., Mitologie. Przeł. Adam Dziadek, Wydawnictwo KR, 2008.[/ref] – pisał Roland Barthes w XX wieku. Dziś, pojęcie mieszczaństwa (ang. bourgeoisie) brzmi jak relikt, skoro władzę coraz częściej przejmują techno-elity i cyfrowi gracze. W sensie, w jakim jednak wciąż odgrywa kluczową rolę w systemie edukacji, uczestniczy w reprodukcji nierówności i trzyma spory kawał kapitału kulturowego, nie daje się jej tak łatwo zatopić. W metaforycznej scenie ilustruje to Mandico w filmie Wild Boys, gdy Kapitan wyrzuca do wody książki „zdeprawowanych” młodzieńców w ramach eksperymentalnej terapii. Dyscyplina i dobra dieta (estrogenowe owoce z tajemniczej wyspy) stanowią remedium na naturalną skłonność do przemocy. Odrobina feminizacji – zdaje się krzyczeć Mandico – uratuje świat.

Mikołaj Sobotka, „Teść”, ołówek na papierze, 2025, CU at Sadka, fot. Michał Maliński
Paweł Donhöffner Zięba, „Gramofon”, obiekt, 2025, CU at Sadka, fot. Michał Maliński
Mikołaj Sobotka, „Gimp”, technika mieszana, 2026, CU at Sadka, fot. Michał Maliński

Podczas gdy gender studies koncentrowały się na społecznie konstruowanej kobiecości i męskości, współczesne trans studies poszerzają perspektywę, uwzględniając rolę hormonów w kształtowaniu tożsamości płciowej i seksualności. Farmaceutyki i seksualność są politycznie oraz ekonomicznie skorelowane i współtworzą matrycę tego, co Preciado w Testo Ćpunie nazywa współczesnym kapitalizmem farmakopornograficznym[ref]Preciado, P. B., Testo ćpun. Seks, narkotyki i biopolityka w epoce farmakopornografii. Przeł. zbiorowe, Wydawnictwo Krytyki Politycznej, 2021.[/ref]. U Mandico estrogenowe owoce stanowiły lekarstwo na przemoc wśród chłopców, natomiast dla Preciado przyjmowanie testosteronu staje się „techniką oporu dla ciał przypisanych jako bio-kobiece, jakby złapać oddech męskości, upić się męskością”. Mówiąc głosem Séverine z Wild Boys: wraz z hormonalną transformacją otwierają się nowe perspektywy. Hormony wpływają na ciało, ekspresję społeczną i relacje władzy, czyniąc je polem reprodukcji i destabilizacji.

The Bonner From My Heart nie oferuje prostych odpowiedzi ani afirmatywnych narracji o „nowej męskości”. Zamiast tego ujawnia pęknięcia, sprzeczności i afektywne koszty wpisane w sam proces jej wytwarzania. Męskość jawi się tu jako pole napięć między pragnieniem a normą, między władzą a bezradnością, między tym, co publiczne, a tym, co wstydliwe. Wystawa nie tyle proponuje ucieczkę z tej gry, ile pozwala ją zobaczyć – wraz z jej rekwizytami, maskami i odpadami – i zapytać, co jeszcze mogłoby się wydarzyć, gdyby…

Arek Dec

Idź do oryginalnego materiału