Wiktor dojechał samochodem do jednej z polskich wsi, gdy nagle zauważył dziewczynę stojącą przy drodze. Było już późno i oprócz nich nikogo wokół nie było. Zatrzymał się. – Podwiezie mnie pan?

naszkraj.online 4 dni temu
Dawno, dawno temu, pamiętam, jak Wiktor jechał ciężarówką przez wieś, której nazwy choćby już nie pamiętam. Był już wieczór, ciemno, a wokół nie było żywej duszy. Nagle, przy drodze, w światłach reflektorów, dostrzegł młodą dziewczynę. Stała samotnie na przystanku, a w powietrzu czuć było chłód. Zatrzymał się obok niej. Podwiezie mnie pan? zapytała cicho dziewczyna. […]
Idź do oryginalnego materiału