WIERSZE BIAŁE I WOLNE • Mów mi Garou

osme-pietro.pl 12 godzin temu
Moje szczęście: nie pisze wierszy, dopisuje się do metafor,
morsuje w kalendarzu i wypełnia blankiety rachunków.
Kocha tkliwie, gderliwie jak nikt dwoinę spod szczeciny.

Krajanka sprzed Buga wiąż pachnie jak świeży seler,
chlastana w piórka na wietrze cebula maskuje to i owo.
Przesadza używając zbyt wielu gadżetów,
odpoczynku kotletów w naczyniu żaroodpornym.

Kiedy zmywam, najlepsza jest ta niestała różnica ciśnień
pomiędzy oknami na jej rabatkę i przypływ deptaka.

Statystyki: autor: Strood — 02 lut 2026, 18:27


Idź do oryginalnego materiału