morsuje w kalendarzu i wypełnia blankiety rachunków.
Kocha tkliwie, gderliwie jak nikt dwoinę spod szczeciny.
Krajanka sprzed Buga wiąż pachnie jak świeży seler,
chlastana w piórka na wietrze cebula maskuje to i owo.
Przesadza używając zbyt wielu gadżetów,
odpoczynku kotletów w naczyniu żaroodpornym.
Kiedy zmywam, najlepsza jest ta niestała różnica ciśnień
pomiędzy oknami na jej rabatkę i przypływ deptaka.
Statystyki: autor: Strood — 02 lut 2026, 18:27













