Dla wielu Polaków zamieszkałych w Stanach Zjednoczonych Wielkanoc to nie tylko święto religijne. To przede wszystkim czas wspomnień – rodzinnego stołu, zapachu gotowanych potraw, świeżego chleba i rozmów, które przeciągały się do późnego popołudnia. Choć od Polski dzielą nas tysiące kilometrów, są miejsca, które pozwalają te tradycje zachować. Jednym z nich jest European Homemade Provisions w East Brunswick w stanie New Jersey – rodzinne delikatesy, które od lat pomagają Polonii celebrować święta tak jak w domu.
Peter Barna od dziecięcych lat pomagał rodzicom w sklepie, później stał się ich właścicielem. Fot. Archiwum Peter BarnaTo, co na stole
Emigracja często zaczyna się od marzeń o lepszym życiu, ale z czasem pojawia się także tęsknota – za krajobrazem, językiem i smakami dzieciństwa. Dla wielu Polaków zamieszkałych w Ameryce właśnie kuchnia jest jednym z najważniejszych sposobów podtrzymywania więzi z ojczyzną.
Nie ma nic bardziej symbolicznego niż zapach potraw przygotowywanych na święta. Wystarczy aromat chrzanu czy świeżo pieczonego chleba, aby w jednej chwili wrócić myślami do rodzinnego domu – do stołu przykrytego białym obrusem, koszyczka wielkanocnego i rozmów prowadzonych w gronie najbliższych.
Dlatego dla Polonii tak ważne są miejsca, które pomagają te tradycje zachować. Sklepy, w których można znaleźć produkty smakujące tak jak w Polsce, są czymś znacznie więcej niż zwykłymi delikatesami. To małe fragmenty ojczyzny na obcej ziemi.
Tradycja od 1955 roku
Takim miejscem jest właśnie European Homemade Provisions. Historia tej rodzinnej masarni i sklepu delikatesowego sięga 1955 roku, kiedy Michael Nowicki wraz z żoną Vierą otworzyli swój pierwszy europejski sklep.
Ich pomysł był prosty, ale niezwykle istotny – tworzyć produkty przygotowywane według tradycyjnych receptur, z szacunkiem do rzemiosła i jakości składników. W czasach, gdy coraz więcej żywności zaczynało być produkowane przemysłowo, oni postawili na coś zupełnie innego: autentyczny smak i manualne rzemiosło.
Dzięki temu European Homemade Provisions gwałtownie stało się miejscem znanym wśród mieszkańców regionu. Z czasem sklep zaczął przyciągać nie tylko Polaków, ale także innych Europejczyków, którzy szukali smaków przypominających im rodzinne strony. Produkty mięsne takie jak biała kiełbasa czy świąteczne szynki wyrabiane są tu na miejscu według tych samych przepisów sprzed ponad 70 lat.
Sklep odwiedzało wielu polityków, jak i gości z Polski. Na zdjęciu wizyta przedstawicieli Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu. Fot. Archiwum Peter BarnaNastępne pokolenie
Dziś sklep prowadzi Peter Barna, który w 2013 roku, w wieku 21 lat, przejął delikatesy od rodziców i stał się ich właścicielem. Świeżo upieczony biznesmen chciał nie tylko kontynuować polskie tradycje, ale również ulepszyć i zdywersyfikować ofertę sklepu, aby odzwierciedlała ona potrzeby dzisiejszej Polonii, a także zmieniającej się okolicy. Sklep zaczął też przyjmować paczki do Polski oraz przekazy pieniężne, aby mógł jeszcze bardziej stać się wielousługowym punktem polonijnym.
Lecz praca etatowa w sklepie nie była pierwszym planem Petera. Po ukończeniu Kean University Peter pracował dla amerykańskiego rządu. Dopiero kilka lat później uznał, iż chciałby poświęcić się tylko pracy w sklepie i kontynuować rodzinny dorobek. Przez ostatnie lata Peter starał się unowocześnić sklep, czego efektem jest nowe logo, nowa strona internetowa i nowy profil w mediach społecznościowych. Działania te, jak twierdzi Peter, pozwalają przyciągnąć młodszych klientów do sklepu. W zeszłym roku Peter zorganizował również huczne obchody 70-lecia delikatesów.
Jak aktualny właściciel widzi przyszłość sklepu? Peter chce, aby sklep jeszcze bardziej stał się ośrodkiem kultury polskiej w East Brunswick – punktem, gdzie polskiej kultury i gościnności może doświadczyć nie tylko lokalna Polonia, ale również Amerykanie i osoby innych narodowości. Peter uczestniczy w wielu miejskich wydarzeniach, jest członkiem lokalnych organizacji i laureatem wielu miejskich nagród i wyróżnień. Zaangażowanie społeczne jest czymś, co chce kontynuować – odzwierciedla to jego wartości i pomaga polecić European Homemade Provisions tym, którzy nie mieli jeszcze okazji odwiedzić delikatesów.
Wielkanoc jak w Polsce
Najbardziej wyjątkowy czas w sklepie przypada na okres świąteczny, szczególnie przed Wielkanocą. Wtedy European Homemade Provisions wypełnia się klientami przygotowującymi się do jednego z najważniejszych świąt w polskiej tradycji.
Na świątecznych listach zakupów pojawiają się produkty, bez których trudno wyobrazić sobie wielkanocny stół: aromatyczne kiełbasy, wędzone szynki, pasztety, tradycyjne wędliny czy domowe sałatki. Wiele rodzin przyjeżdża tu także po pierogi – przygotowywane według tradycyjnych receptur, które przypominają smaki znane z dzieciństwa. W asortymencie sklepu znaleźć można też całą gamę świątecznych wypieków, takich jak babki i mazurki, oraz domowy polski chleb.
Dla wielu Polaków zamieszkałych w Stanach Zjednoczonych takie zakupy to istotny element przygotowań do świąt. Dzięki nim wielkanocne śniadanie może wyglądać i smakować dokładnie tak jak kiedyś w Polsce.
Peter wykorzystuje dziś nowe technologie do promowania sklepu, ale receptury nie uległy zmianie od 1955 roku. Fot. Archiwum Peter BarnaMiejsce spotkań
European Homemade Provisions to jednak coś więcej niż sklep. To także miejsce spotkań, w którym można usłyszeć język polski, porozmawiać o codziennych sprawach i na chwilę poczuć atmosferę znaną z rodzinnego kraju.
Wielu klientów przychodzi tu od lat. Najpierw przychodzili rodzice, potem ich dzieci, a dziś często także wnuki. Tak właśnie buduje się prawdziwa tradycja – poprzez ludzi i wspomnienia, które przekazywane są z pokolenia na pokolenie.
W świecie wielkich supermarketów i anonimowych zakupów takie miejsca mają szczególne znaczenie. Przypominają, iż jedzenie to nie tylko produkt – to także historia, kultura i wspólnota. Życzeniem Petera jest, aby sklep wciąż był właśnie takim miejscem dla odwiedzających go klientów.
European Homemade Provisions mieści się przy 301 Old Bridge Turnpike w East Brunswick. Dodatkowe informacje, w tym godziny otwarcia sklepu, można znaleźć na stronie ehpdeli.com. Przyjmowane są też świąteczne zamówienia pod numerem 732-254-7156.
WEM

![Leśna Podlaska. Uczniowie gotowali pod okiem Karola Okrasy [ZDJĘCIA, FILM]](https://static2.slowopodlasia.pl/data/articles/xga-4x3-lesna-podlaska-uczniowie-gotowali-pod-okiem-karola-okrasy-zdjecia-film-1774519959.jpg)










