Waloryzacja emerytur 2027 może się zmienić. Są pierwsze prognozy podwyżek

zycie.news 2 godzin temu

Pierwsze prognozy wskazują, iż świadczenia mogą wzrosnąć o około 3,48 proc. To oznaczałoby znacznie skromniejszy wzrost niż w 2026 roku, kiedy waloryzacja wyniosła 5,3 proc. Jednocześnie rząd nie zamyka drzwi do zmian w mechanizmie naliczania podwyżek.

Waloryzacja 2027. Pierwsze wyliczenia są już znane

Waloryzacja emerytur i rent odbywa się co roku 1 marca. Jej celem jest dostosowanie świadczeń do wzrostu cen i wynagrodzeń. W praktyce oznacza to, iż wysokość podwyżki zależy przede wszystkim od inflacji oraz realnego wzrostu płac.

Według pierwszych wyliczeń, przy obecnych prognozach gospodarczych wskaźnik waloryzacji w 2027 roku mógłby wynieść około 3,48 proc. Dla seniorów oznaczałoby to podwyżki zauważalnie niższe niż te, do których przyzwyczaiły ich ostatnie lata wysokiej inflacji.

Seniorzy mogą poczuć niedosyt

Niższa inflacja jest dobrą wiadomością dla całej gospodarki, ale dla emerytów ma też drugą stronę. Im wolniej rosną ceny, tym niższy jest wskaźnik waloryzacji. To oznacza, iż marcowa podwyżka świadczeń może być znacznie skromniejsza.

Przy waloryzacji na poziomie 3,48 proc. osoba otrzymująca najniższe świadczenie w wysokości 1800,43 zł na rękę mogłaby dostać około 62,65 zł więcej, czyli po podwyżce jej świadczenie wzrosłoby do 1863,08 zł netto. Takie wyliczenia przytacza Interia za „Faktem”.

To mniej niż w poprzednich latach

Skala zmiany jest wyraźna, jeżeli porównać prognozy z ostatnimi waloryzacjami. W 2023 roku świadczenia wzrosły o 14,8 proc., w 2024 roku o 12,12 proc., w 2025 roku o 5,5 proc., a w 2026 roku o 5,3 proc. Prognozowane okolice 3–3,5 proc. oznaczałyby więc powrót do znacznie niższych podwyżek.

Dla wielu seniorów problemem może być nie sam procent, ale realna kwota, która trafi na konto. Przy niższych świadczeniach choćby coroczna waloryzacja nie musi oznaczać wyraźnej poprawy domowego budżetu, zwłaszcza jeżeli rosną koszty leków, energii, żywności i usług.

Rząd może zmienić mechanizm

Najważniejsze jest jednak to, iż obecne wyliczenia nie są jeszcze ostateczne. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wskazuje, iż mechanizm waloryzacji jest analizowany i może zostać zmodyfikowany w zależności od sytuacji społeczno-gospodarczej. W przeszłości stosowano już m.in. waloryzację procentowo-kwotową albo zwiększano udział realnego wzrostu wynagrodzeń we wskaźniku waloryzacji.

Taki ruch mógłby być korzystny szczególnie dla osób z najniższymi świadczeniami. Standardowa waloryzacja procentowa sprawia, iż im wyższa emerytura, tym większa kwotowa podwyżka. Waloryzacja procentowo-kwotowa może natomiast mocniej wspierać tych, którzy mają najniższe wypłaty.

Ostateczne dane dopiero w 2027 roku

Seniorzy muszą pamiętać, iż obecne kwoty to tylko prognozy. Finalny wskaźnik waloryzacji będzie zależał od rzeczywistej inflacji za 2026 rok oraz danych dotyczących wzrostu wynagrodzeń. GUS poda najważniejsze dane w lutym 2027 roku, a dopiero potem będzie można dokładnie określić marcowe podwyżki.

To oznacza, iż sytuacja może się jeszcze zmienić. jeżeli inflacja okaże się wyższa od prognozowanej, waloryzacja także może być wyższa. jeżeli ceny będą rosły wolniej, podwyżki pozostaną niewielkie.

Druga waloryzacja? Warunek jest trudny

W tle wraca również temat drugiej waloryzacji w ciągu roku. Resort rodziny informował, iż projekt dotyczący drugiej podwyżki może zostać podjęty, jeżeli zajdzie taka konieczność. Warunkiem byłoby jednak wysokie tempo wzrostu cen w pierwszym półroczu. Interia wskazuje, iż chodzi o inflację przekraczającą 5 proc., co przy obecnych danych wydaje się mało prawdopodobne.

Dla seniorów oznacza to, iż podstawowym terminem zmian w świadczeniach pozostaje marzec 2027 roku. Ewentualne dodatkowe rozwiązania zależą od sytuacji gospodarczej i decyzji rządu.

Emeryci czekają na konkrety

Pierwsze prognozy waloryzacji na 2027 rok nie dają powodów do euforii. Podwyżka może być, ale znacznie niższa niż w latach, gdy wysoka inflacja automatycznie podbijała wskaźnik świadczeń. Dla osób z najniższymi emeryturami może to oznaczać wzrost o kilkadziesiąt złotych miesięcznie.

Najbliższe miesiące pokażą, czy rząd zdecyduje się na zmianę mechanizmu i większe wsparcie dla seniorów. Na razie jedno jest pewne: marcowa waloryzacja 2027 roku już teraz zapowiada się jako jeden z najważniejszych tematów dla milionów emerytów i rencistów.

Idź do oryginalnego materiału