W tej branży klienci płacą za psychiczne tortury. "Nawet 13 tys. zł za sesję, ale Polaków na to nie stać"

wiadomosci.onet.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Zamknięte drzwi (zdj. ilustracyjne)


— Mieliśmy klienta, który zapłacił za przyciskanie kartki papieru czołem do ściany. Trwało to cztery godziny. Kiedy kartka spadała, rozkazywałam mu rozpocząć od nowa — opowiada w szczerej rozmowie z Onetem kobieta, która odsłania kulisy branży, która przyciąga do Polski mężczyzn z całego świata. Ci słono płacą za "tortury" w odizolowanych celach. — Te warunki nie stanowią najlepszej przestrzeni do przepracowania własnych traum — ostrzega jednak dr Patrycja Ciurkowska, ekspertka w dziedzinie seksuologii.
Idź do oryginalnego materiału