Paznokcie "funny bunny" mogą uchodzić za definicję subtelnego luksusu. Ich lekko mleczny, półprzezroczysty odcień sprawia, iż dłonie wyglądają świeżo i elegancko. Nie znajdziemy tu nadmiaru zdobień i dodatków. To pomysł na manicure opierający się na zasadzie "mniej znaczy więcej".
REKLAMA
Zobacz wideo Przemek Kucyk za pierwsze duże pieniądze wyremontował rodzinny dom. "Wstydziłem się"
Jakie są modne paznokcie w 2026 roku? Manicure "funny bunny" to klasyka gatunku
Tego typu stylizacja jest niezwykle wszechstronna. Jest jak modowy element bazowy w garderobie. Działa solo, ale świetnie komponuje się również z innymi kolorami i zdobieniami. Paznokcie "funny bunny" będą strzałem w dziesiątkę zarówno do codziennych stylizacji do pracy lub na uczelnię, jak i na bardziej formalne okazje.
Delikatność tego koloru sprawia, iż płytka paznokci wygląda na naturalnie zadbaną. Puszysta biel optycznie wydłuża palce i dodaje dłoniom lekkości i szyku. Subtelny połysk sprawia, iż manicure prezentuje się nienagannie choćby po dwóch tygodniach. Jednocześnie pozostawia pewne pole do popisu. Można eksperymentować z dodatkami, np. minimalistycznymi zdobieniami w postaci cyrkonii lub metalicznych akcentów 3D.
Jak zrobić manicure "funny bunny" samodzielnie? Krok po kroku
Dobra wiadomość jest taka, iż nie potrzebujesz salonu, aby uzyskać efekt "funny bunny" na paznokciach. Wystarczy trzymać się poniższej instrukcji:
Opiłuj paznokcie, usuń skórki i przetrzyj płytkę odtłuszczaczem.
Nałóż bazę. Przezroczysta warstwa chroni paznokcie i przedłuża trwałość lakieru.
Nałóż pierwszą, cienką warstwę mlecznobiałego lakieru i pozostaw do wyschnięcia.
W razie potrzeby nałóż drugą, cienką warstwę, aby uzyskać jednolity odcień.
Zabezpiecz manicure warstwą błyszczącego lub matowego top coatu dla trwałości i efektu końcowego.
Delikatnie wmasuj oliwkę wokół paznokci, aby podkreślić świeży wygląd dłoni.












