W domu Wołoskich zawsze pachniało świeżością i dobrymi perfumami. Pani domu, Celina, była uosobieniem ideału. Mimo iż miała już czterdzieści pięć lat, nie wyglądała na więcej niż trzydzieści pięć. Prowadziła kulinarnego bloga, którego śledził prawie milion osób, a jej mężem był Andrzej znany w Warszawie architekt. Doczekali się dwójki dzieci: szesnastoletniego Bartka, kapitana szkolnej drużyny […]