Drogi Dzienniku, Zanim klucz w drzwiach szafy zaskrzypiał, udało mi się wślizgnąć za drzwi w jedną sekundę. Przytwierdziłam się plecami do półki pełnej słoików, wyczułam wewnętrzną klamkę i pociągnęłam ją tak, by zostawić jedynie wąską szczelinę szeroką nieco więcej niż palec. Dusiłam się oddechem, przyciskając dłonią usta w korytarzu panowała absolutna cisza, a każdy najmniejszy […]