Fasolka po bretońsku to wbrew nazwie polska klasyka. Mało kto jednak wie, iż bardzo podobnym daniem chlubią się także i Turcy. I mają ku temu bardzo mocne powody. W ich przepisie nie chodzi o kiełbasę ani boczek, ale o aromatyczne przyprawy i pewną sprytną sztuczkę z koncentratem. Efekt? Gęsta, wyrazista i niezwykle pachnąca fasolka, od której trudno się oderwać.