To najlepsza wędlina z Biedronki. Dietetyk sprawdził skład i wybrał faworyta

kobieta.gazeta.pl 2 godzin temu
Coraz częściej w trakcie zakupów zwracamy na skład produktów spożywczych. Dla wielu osób jest to ważne zwłaszcza w przypadku wędlin. Niestety często zdarza się, iż zawierają one kontrowersyjne dodatki. Jakie produkty tego typu warto kupić w sklepach sieci Biedronka? Dietetyk Michał Wrzosek wybrał kilka propozycji. Zdradził także, z czego lepiej zrezygnować.
Dietetyk Michał Wrzosek wybrał się niedawno do jednego ze sklepów sieci Biedronki. Tym razem sprawdził ofertę mięsną. Które produkty jego zdaniem zasługują na naszą uwagę w trakcie zakupów, a z których lepiej zrezygnować?

REKLAMA







Zobacz wideo "Nie lubię ścianek i całego tego shitu. Chcę po prostu grać w filmach i robić muzę". Helena Englert w "Z bliska":



Dietetyk przeanalizował wędliny z Biedronki. Która jest najlepsza?
Dietetyk zwrócił uwagę między innymi na skład produktów oraz ich kaloryczność. Pierwsza wędlina, którą sprawdził to szynka z indyka. W tym przypadku Wrzosek był bardzo radykalny. Jego zdaniem w ogóle nie powinna być dopuszczona do sprzedaży. Jak zauważył, zawiera tylko 54 procent mięsa. - A liczba dodatków przeraża - poinformował.






Kolejny produkt, którego zakup dietetyk odradził, to mielonka tyrolska. Zawiera 75 procent mięsa. I mimo iż to nieco lepsza opcja niż poprzednia propozycja, przez cały czas nie jest to dobry wybór. Natomiast znacznie zdrowszą opcją jest pieczona pierś z kurczaka, która ma aż 98 procent mięsa. - Jest w porządku - skomentował skład produktu Wrzosek.


Następny poddany analizie produkt to polędwica wiejska tradycyjna. Wyróżnia ją wysoka zawartość białka (27 gramów) oraz krótki skład. Jednak dietetyk wspomniał też o pewnym minusie. - Wadą jest liczba kalorii i ilość tłuszczu - zauważył.
Dietetyk wybrał najlepszą wędlinę z Biedronki. To produkt dla dzieci
Jaki produkt okazał się najlepszy? Zdaniem Wrzoska to Głodniaki, czyli szynka stworzona z myślą o najmłodszych. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by spożywali ją także dorośli. Jest to produkt niskokaloryczny. W 100 gramach znajduje się tylko 105 kcal. Poza tym nie zawiera azotynu sodu, który niestety jest często dodawany do wędlin jako środek konserwujący. Gdy spożywa się go w nadmiernych ilościach, może okazać się szkodliwy dla naszego zdrowia.



W jakim sklepie najchętniej robisz zakupy? Zachęcamy do udziału w sondzie i komentowania artykułu.
Idź do oryginalnego materiału