To 4 miejsca w domu, które aż proszą się o mycie. Zakład, iż omijasz je przy sprzątaniu?

kobieta.gazeta.pl 1 godzina temu
Czysty dom to nie tylko błyszcząca kuchnia i pachnąca łazienka. Są miejsca, które powinno się myć co miesiąc, choć rzadko trafiają na listę porządków. Od czego zacząć generalne sprzątanie? Podpowiadamy, gdzie ścierka ma najwięcej do zrobienia.
Sprzątanie domu bywa rytuałem, który daje poczucie kontroli i spokoju. To moment, w którym porządkujemy nie tylko przestrzeń, ale także głowę. Problem w tym, iż choćby przy dobrych chęciach część miejsc konsekwentnie omijamy. Nie dlatego, iż są nieważne, ale dlatego, iż nie rzucają się w oczy. A to właśnie tam gromadzą się kurz, bakterie i alergeny, które wpływają na zdrowie i codzienny komfort życia domowników.


REKLAMA


Zobacz wideo Trzy sposoby na użycie magicznej gąbki. Te zabrudzenia dla niej to pestka


Co sprzątać raz w miesiącu? Cztery miejsca, które sprytnie umykają naszej uwadze
Podczas porządków zwykle trzymamy się prostego schematu. Najpierw sprzątamy to, z czego korzystamy na co dzień, potem to, co jest pod ręką. Elementy zawieszone wysoko, schowane w sprzętach lub działające w tle rzadko trafiają pod ściereczkę. A to właśnie one mają stały kontakt z powietrzem krążącym po domu i gwałtownie zbierają osad. Dobrym przykładem jest wentylator sufitowy. Choć daje ulgę w upalne dni, przy okazji robi coś jeszcze. Każde jego uruchomienie wprawia w ruch kurz osadzony na łopatkach i rozprowadza go po całym pomieszczeniu. Pył osiada na meblach i pościeli, a część unosi się w powietrzu, którym oddychamy. Przetarcie łopatek raz w miesiącu zajmuje chwilę, a poprawia jakość powietrza w pokoju.
Podobnie jest z akcesoriami do sprzątania, które z założenia mają pomagać w utrzymaniu porządku. Mop, gąbka czy ściereczka z mikrofibry często traktowane są jak rzeczy "od brudu", więc ich stan schodzi na dalszy plan. Tymczasem wilgoć, resztki detergentów i bakterie gwałtownie się w nich kumulują. Zamiast zbierać zanieczyszczenia, zaczynają je przenosić po całym domu. Regularne pranie i dezynfekcja sprawiają, iż sprzątanie faktycznie ma sens, a nie kończy się tylko wizualnym efektem.


W podobny sposób działa pralka, która na co dzień kojarzy się z czystością, ale sama jej nie gwarantuje. Szuflada na detergent i gumowa uszczelka to miejsca, w których łatwo gromadzi się wilgoć, osad i resztki proszku. Z czasem pojawia się zapach, który przenika do prania i trudno go zignorować. Comiesięczne czyszczenie tych elementów pozwala uniknąć sytuacji, w której ubrania przestają być świeże.
Na końcu zostaje kosz na śmieci, który często uznawany jest za ogarnięty, skoro worek wymieniany jest regularnie. Problem kryje się jednak pod pokrywą i przy wewnętrznym rancie. To tam osadzają się resztki jedzenia, płynów i bakterii, które z czasem zaczynają wpływać na zapach w kuchni. choćby jeżeli nie jest intensywny, odbija się na ogólnym wrażeniu czystości. Dokładne mycie tych elementów raz w miesiącu skutecznie eliminuje źródło bakterii i nieprzyjemnych aromatów.


Czyszczenie pralkiFot. istockphoto.com/ autor Wachiwit


Jak zrobić preparat do czyszczenia? Uniwersalny płyn rozprawi się z brudem na dobre
Domowy płyn czyszczący gwałtownie staje się codziennym pomocnikiem. Wystarczy kilka prostych składników, by mieć pod ręką środek do przecierania blatów, stołów i frontów szafek. Jak go przygotować? Do butelki z atomizerem wlej 250 ml przegotowanej wody, 100 ml octu i 50 ml spirytusu. Kilka kropel olejku eterycznego poprawi zapach i lekko wzmocni działanie. Całość wystarczy wymieszać i po chwili uniwersalny płyn jest gotowy do użycia.


Dlaczego to działa? Ocet radzi sobie z osadami i tłuszczem, alkohol pomaga ograniczyć drobnoustroje i sprawia, iż powierzchnie schną szybciej, bez smug. Olejek eteryczny stawia kropkę nad "i". Cytrusowy pasuje do kuchni, lawendowy dobrze odnajduje się w salonie, a miętowy bywa pomocny tam, gdzie zaglądają owady. Taki domowy płyn najlepiej sprawdza się na gładkich powierzchniach, od blatów i szkła po ceramikę, plastik i stal nierdzewną. Nie trzeba go spłukiwać, wystarczy przetrzeć. To prosty sposób na ograniczenie chemii w domu, z jednym zastrzeżeniem: lepiej omijać naturalny kamień i surowe drewno. Którą rzecz w domu najczęściej zapominasz umyć? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.
Idź do oryginalnego materiału