Gdy za oknem mrozy dają się we znaki, do łask wracają rozgrzewające zupy. Warto sięgnąć nie tylko po polskie klasyki, jak pomidorowa czy kapuśniak, ale szukać nowych smaków, które rozgrzeją nas od środka i dostarczą niezbędnej energii. W moim domu nową tradycją stała się właśnie ta aromatyczna, pachnąca gałką muszkatołową zupa.