Choć łazienkowe trendy ewoluują wolniej niż te dotyczące innych wnętrz, to wcale nie oznacza, iż pozostają niezmienne. Warto zaznaczyć, iż jest to przestrzeń w domu, którą urządzamy na lata, więc impulsywne decyzje nie wchodzą w grę. Jednak rok 2026, jak informuje serwis thespruce.com, przynosi wyraźną rewolucję w podejściu do aranżacji. Jednym z elementów, który coraz częściej trafia na listę wnętrzarskich rzeczy "do pożegnania", są umywalki nablatowe.
REKLAMA
Zobacz wideo "Prawdziwych przyjaciół poznaje się w sukcesie". Anastazja Kuś w "Z bliska"
Jaka umywalka jest najlepsza do łazienki? Nachodzi nowa era w projektach
Jeszcze do niedawna stanowiły symbol nowocześnie urządzonej łazienki. Coraz więcej osób oprócz walorów estetycznych zaczęło jednak dostrzegać również drugą stronę medalu. - Chociaż kiedyś umywalki nablatowe były modnym elementem wystroju, dziś wiele z nas uważa je za niepraktyczne i przesadnie dekoracyjne - wyjaśniła źródło problemu projektantka wnętrz, Sarah Trop.
Oprócz wizualnych aspektów, w tym roku na pierwszy plan wysuwa się praktyczność i funkcjonalność. Zmiany związane są też z modą na projektowanie łazienkowych wnętrz w duchu minimalizmu i prostoty. - Umywalki nablatowe są trudniejsze w czyszczeniu i nie wpisują się w rosnące zapotrzebowanie na stonowany, organiczny design - dodała.
Umywalka nablatowa czy wpuszczana? Jedna z nich będzie zdecydowanym faworytem w 2026 roku
Co zastąpi umywalki nablatowe? Według prognoz ekspertki ponownie wrócą do łask zintegrowane umywalki. Będą idealnie komponować się np. z ciepłą, ponadczasową armaturą (mosiądz, miedź, złoto). Zapewnią również wszystko to, czego dziś wielu z nas oczekuje: harmonię, bezproblemowość w utrzymaniu i dyskretną elegancję.











