Zapach domu tworzy się nie tylko dzięki świec, dyfuzorów czy perfumowanych sprayów. Ogromne znaczenie ma to, co dzieje się w kuchni, łazience, przedpokoju i wśród domowych tekstyliów. o ile w mieszkaniu pozostaje źródło nieprzyjemnej woni, dokładanie kolejnego aromatu zwykle kończy się mieszaniną kilku zapachów. Oto jak radzą sobie z tym Włosi.
REKLAMA
Ładny zapach zaczyna się od usunięcia jego źródła. Sam odświeżacz nie rozwiąże problemu
Kosz na śmieci, odpływ, wnętrze lodówki czy zamknięta szafka z butami mogą sprawić, iż choćby intensywny aromat będzie jedynie przykrywał nieprzyjemną woń. Podobnie zachowują się wilgotne ręczniki oraz domowe tkaniny, które przejmują zapach smażenia, dymu i innych aromatów obecnych w pomieszczeniu.
Właśnie od tych miejsc warto zacząć. Kosz trzeba regularnie opróżniać i myć, a wilgotnych tekstyliów nie zostawiać zwiniętych przez wiele godzin. Zasłony, narzuty, dywany i tapicerowane meble również wymagają okresowego odświeżenia. Dopiero w czystym wnętrzu dodatkowy zapach może pełnić swoją adekwatną funkcję.
Cytrusy i przyprawy tworzą domowy aromat. Wystarczy podgrzać je razem w wodzie
Jednym z najprostszych sposobów jest przygotowanie aromatycznej mieszanki w garnku. Do wody można włożyć skórkę cytryny lub pomarańczy, kilka goździków oraz kawałek cynamonu. Całość podgrzewa się na małym ogniu, pilnując poziomu wody.
Ciepło pomaga uwolnić aromaty składników, które następnie rozchodzą się po kuchni i sąsiednich pomieszczeniach. Skład mieszanki można zmieniać zależnie od tego, jaki zapach ma dominować. Cytrusy wnoszą świeższą nutę, natomiast cynamon i goździki dają cięższy, korzenny aromat.
Potpourri pachnie bez podgrzewania. Może jednocześnie stać się dekoracją mieszkania
Inną możliwością jest potpourri, czyli kompozycja z wysuszonych, pachnących składników. Do miseczki mogą trafić płatki róż, lawenda, cynamon, goździki, wanilia oraz wysuszone kawałki cytrusów. Naczynie można postawić w salonie, sypialni lub przedpokoju. Taka mieszanka nie wymaga gotowania ani podłączania urządzenia do prądu. Najlepiej umieścić ją tam, gdzie przepływa powietrze, ale nie jest narażona na wilgoć.
Czytaj także: Nie wkładaj tam przypadkowych produktów. Ta komora w lodówce ma konkretne zadanie
Wietrzenie po gotowaniu ma duże znaczenie. Świeże powietrze usuwa to, czego nie warto maskować
Po smażeniu, gotowaniu, kąpieli czy suszeniu prania w mieszkaniu pozostaje nie tylko charakterystyczny zapach. Wzrasta również ilość wilgoci w powietrzu. Otwarcie okien po takich czynnościach pozwala wymienić powietrze, zanim aromaty zdążą mocniej wniknąć w tkaniny.
Krótki przewiew warto zrobić również przed zastosowaniem domowej mieszanki zapachowej. Wówczas cynamon, cytrusy czy suszone kwiaty nie konkurują z zapachem obiadu lub wilgotnego prania. Włoski sposób na pachnący dom można więc sprowadzić do prostej kolejności: najpierw świeżość, później aromat.
Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google














