Tak ojciec Igi Świątek zareagował na wyniki plebiscytu. "Wydawało mi się, iż zwycięstwo w Wimbledonie jest na tyle konkretne, iż wystarczy"

zycie.news 2 godzin temu
Zdjęcie: Tomasz Świątek, Iga Świątek/YouTube @Jastrząb Post


Jak informuje serwis „Świat Gwiazd”, miniony weekend należał do 91. Gali Mistrzów Sportu – wydarzenia, które co roku elektryzuje polski sport. Tym razem jednak w cieniu blichtru pojawiły się emocje w rodzinie Igi Świątek, gdy jej ojciec, były wioślarz, wyraził swoje zdanie na temat wyników plebiscytu.

Gala Mistrzów Sportu

Gala Mistrzów Sportu, od dekad wyznaczająca rytm polskiego sportu, zgromadziła w miniony weekend krajową czołówkę sportowców, trenerów i dziennikarzy. Tegoroczna edycja plebiscytu „Przeglądu Sportowego” okazała się wyjątkowo emocjonująca – rywalizacja była zacięta, a nagrodzeni sportowcy reprezentowali zarówno utytułowanych mistrzów, jak i młodych zawodników zdobywających międzynarodową pozycję.

Gala przypomniała, iż polski sport to nie tylko medale i podium, ale także uznanie dla wysiłku, determinacji i konsekwencji. choćby ci, którzy nie zdobyli głównych nagród, byli zauważeni i docenieni, a wydarzenie pokazało, jak różnorodne dyscypliny sportowe łączą emocje, pasję i ciężką pracę.

Werdykt często budzi sporo emocji. Tych nie brakowało także na tegorocznej gali. Klaudia Zwolińska, jedna z najbardziej utalentowanych polskich kajakarek górskich, triumfowała w prestiżowej kategorii najlepszego sportowca roku 2025. Drugie miejsce przypadło Idze Świątek, co nie koniecznie spotkało się ze zrozumieniem ze strony ojca tenisistki, który w jej imieniu odebrał wyróżnienie.

Tak ojciec Igi Świątek zareagował na wyniki

Tomasz Świątek, nie krył emocji po ogłoszeniu wyników. Choć początkowo spodziewał się, iż triumf w prestiżowym Wimbledonie będzie wystarczający, by sięgnąć po najwyższe wyróżnienie, jego komentarze łączyły osobiste rozczarowanie z szacunkiem dla rywalek i szerokim uznaniem dla sukcesów innych sportowców.

„Jadąc na Galę Mistrzów Sportu, wydawało mi się, iż zwycięstwo w Wimbledonie jest na tyle konkretne, iż wystarczy do zwycięstwa w Plebiscycie Przeglądu Sportowego. Nie wyciągałbym wniosków, iż Iga nie jest aż tak lubiana, jak mogło się to wydawać. Myślę, iż ostatecznie powinniśmy być zadowoleni z drugiego miejsca” – powiedział Świątek, cytowany przez „Świat Gwiazd”.

Tomasz Świątek zaznaczył także, iż różne reakcje na wyróżnienia są naturalne i iż sama Iga bardziej koncentrowała się na sportowych wyzwaniach – w tym przygotowaniach do niedzielnego meczu w United Cup – niż na ceremonii plebiscytu. Mimo lekkiego rozczarowania wynikami, podkreślił, iż gala jest przede wszystkim okazją do docenienia wysiłku i osiągnięć całego grona nominowanych zawodników.

Idź do oryginalnego materiału