Dobra jajecznica wcale nie zależy wyłącznie od świeżych jaj i masła. Czasem wystarczy drobny trik, który sprawia, iż zmienia się jej konsystencja i smak. Od kiedy sama zaczęłam stosować ten sposób, już nie wracam do dawnego przepisu. Efekt od razu przypomina mi śniadania z dawnych lat.