"Śniadanie jadam na kolację". Coraz więcej Polaków żyje jak u Barei
Zdjęcie: Stacja Gdańsk Główny
Coraz więcej Polaków dojeżdża do pracy po kilka godzin dziennie. — Czułam się jak w komedii Barei, tylko wcale nie było mi do śmiechu — mówi Maria. — Boję się, iż jak tak dalej pójdzie, za parę lat skończę rozwiedziony albo z zawałem — dodaje Rafał.










