Serhij kupił najpiękniejszy bukiet kwiatów i wyruszył na randkę – w doskonałym nastroju stał przy warszawskiej fontannie, trzymając bukiet w dłoni. ale nigdzie nie było widać Lesi. Rozejrzał się, zadzwonił do niej, ale nikt nie odebrał. „Może się spóźnia”, pomyślał i spróbował ponownie. Tym razem Lesia odebrała, ale nagle wypaliła: „Między nami wszystko skończone! Wszystko przez ten bukiet!” – „O co chodzi z bukietem?” – zdumiał się Serhij, nie rozumiejąc niczego.

naszkraj.online 1 miesiąc temu
Seweryn kupił najpiękniejszy bukiet kwiatów, trzymał go kurczowo i podążał na spotkanie, które miało otworzyć przed nim nowe rozdziały. Stał przy zabytkowej fontannie na Starym Rynku w Poznaniu, a powietrze wokół miało zapach piwonii i rozmokłej kostki brukowej, jakby w mieście długo padał deszcz, choć tego dnia niebo było czyste. Kasia jednak nigdzie nie było. […]
Idź do oryginalnego materiału