Makijaż oczu odchodzi dziś od ciężkich form na rzecz subtelnego modelowania. Zamiast doklejać rzęsy, coraz chętniej sięgamy po techniki, które optycznie zmieniają kształt oka. Ombre lash mascara bazuje na grze kolorem i światłem, dzięki czemu daje efekt sztucznych rzęs w bardzo naturalnym wydaniu. To rozwiązanie, które łatwo dopasować do codziennego makijażu i wieczornych wyjść.
REKLAMA
Zobacz wideo Wciąż czepiają się Gabor za usta i rzęsy. „My to w Polsce normalizujemy"
Doczepiane rzęsy są już passe. Ombre lash mascara modeluje oko znacznie lepiej
Najważniejszą zasadą tej techniki jest kontrast, ale w miękkiej, niewymuszonej formie. Jaśniejszy tusz, najczęściej brązowy, buduje bazę na większości rzęs, sprawiając, iż spojrzenie pozostaje lekkie i świeże. Ciemna czerń pojawia się dopiero w zewnętrznym kąciku, gdzie naturalnie chcemy dodać intensywności. To właśnie tam rzęsy wydają się gęstsze i dłuższe, a oko optycznie zyskuje koci kształt.
Ta technika szczególnie dobrze wygląda przy jasnych lub prostych rzęsach, które po jednym tuszu bywają mało wyraziste. Stopniowanie koloru dodaje im głębi, ale nie przytłacza makijażu. Ombre lash mascara sprawdzi się też u osób, które nie przepadają za mocnymi kreskami. Delikatnie unosi zewnętrzny kącik oka i sprawia, iż spojrzenie wygląda na bardziej wypoczęte.
Jak wydłużyć rzęsy? Tak wykonasz ombre lash mascara krok po kroku
Krok 1: Zanim sięgniesz po tusz, rzęsy muszą być czyste i suche. jeżeli masz bardzo proste lub opadające, użyj zalotki. Najlepiej podkręcać je etapami: najpierw przy nasadzie, potem w połowie długości. Nie zaciskaj zalotki zbyt mocno - chodzi o miękki łuk, a nie ostre załamanie. Już na tym etapie rzęsy powinny otworzyć oko.
Krok 2: Sięgnij po brązowy tusz lub jaśniejszy odcień czerni. Nakładaj go od nasady aż po końce rzęs, ale z naciskiem na ich środkową część. Szczoteczkę prowadź ruchem zygzakowatym - to rozczesze włoski i zapobiegnie sklejaniu. Ten etap buduje długość i objętość, ale przede wszystkim tworzy neutralne tło dla ciemniejszego koloru. Nie dokładaj zbyt wielu warstw, rzęsy mają pozostać lekkie i elastyczne.
Krok 3: Odczekaj kilkanaście sekund, aż tusz lekko przeschnie. Dzięki temu kolejna warstwa nie "zjada" poprzedniej i łatwiej uzyskasz efekt stopniowania koloru, a nie jednolitej plamy.
Krok 4: Czarny tusz nakładaj wyłącznie na zewnętrzną część oka. Skup się głównie na końcówkach rzęs, delikatnie muskając je szczoteczką. jeżeli chcesz wzmocnić efekt wachlarza, przyłóż szczoteczkę u nasady i lekko wyciągnij rzęsy na zewnątrz, w kierunku skroni. To właśnie ten ruch daje iluzję doklejonych kępek i optycznie wydłuża oko.
Krok 5: jeżeli któraś rzęsa się skleiła, użyj czystej szczoteczki lub grzebyka do rzęs. Unikaj dokładania czerni do środka oka, to najczęstszy błąd, który zabija efekt ombre.
Krok 6 (opcjonalny): jeżeli chcesz, możesz wykonać bardzo cienki tightlining, czyli podkreślić górną linię wodną oka. Dzięki temu rzęsy będą wyglądały na gęstsze u nasady, ale makijaż przez cały czas pozostanie lekki i naturalny.
Zobacz też: Makijażowy trik Francuzek po 50. "Sad blush" wygładza rysy i odmładza
Dodatkowe triki makijażystów:
jeżeli masz krótkie rzęsy, wybierz czarny tusz wydłużający, a brązowy pogrubiający.
Przy opadającej powiece nie przeciągaj czerni zbyt wysoko, skup się na samych końcówkach.
Na dolne rzęsy najlepiej użyć tylko brązowego tuszu albo całkiem je pominąć.
Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.












