
Woda, żywność, leki, gotówka, latarki i radio na baterie – brytyjski rząd zachęca mieszkańców do przygotowania domowych zapasów na wypadek poważnego kryzysu. Władze zakładają scenariusze, w których przez kilka dni mogą nie działać sieci energetyczne, telefony, internet czy elektroniczne systemy płatnicze. Jednocześnie Wielka Brytania aktualizuje procedury obronne i rozszerza listę potencjalnych zagrożeń dla kraju.
Podstawowe zalecenie mówi o przygotowaniu się na co najmniej kilka dni bez normalnego dostępu do najważniejszych usług. Każdy domownik powinien mieć minimum trzy litry wody dziennie oraz zapas żywności o długim terminie przydatności, najlepiej takiej, która nie wymaga gotowania.
W domowym zestawie kryzysowym powinny znaleźć się również niezbędne leki, latarki, baterie, powerbanki oraz radio zasilane bateriami lub korbką. Władze zalecają także przechowywanie pewnej ilości gotówki. W przypadku awarii sieci teleinformatycznych terminale płatnicze i bankomaty mogą bowiem przestać działać.
Brytyjczycy mają również przygotować rodzinny plan postępowania na wypadek kryzysu – ustalić miejsce spotkania, gdy nie będzie możliwości kontaktu telefonicznego, oraz zdecydować, kto w razie zagrożenia odbierze dzieci ze szkoły.
Rząd ma powody do niepokoju o poziom przygotowania mieszkańców. Według badania Link Group zapasy żywności w puszkach posiada 47 proc. gospodarstw domowych, powerbanki – 37 proc., a awaryjną gotówkę przechowuje zaledwie 17 proc. Około jedna trzecia Brytyjczyków przyznaje, iż nie wiedziałaby, jak postępować po otrzymaniu ostrzeżenia o zagrożeniu.
Jednocześnie rząd rozszerzył oficjalny rejestr potencjalnych zagrożeń dla Wielkiej Brytanii. Obejmuje on w tej chwili 95 rodzajów ryzyka. Wśród nich znajdują się cyberataki na kluczową infrastrukturę, poważne zakłócenia dostaw wody, ataki na systemy informatyczne policji, awarie infrastruktury cyfrowej oraz ingerencja obcych państw w procesy demokratyczne.
Londyn odświeża także procedury pamiętające czasy zimnej wojny i przygotowuje największe od dziesięcioleci ćwiczenia obrony kraju.
Działania te prowadzone są w czasie rosnącego napięcia w stosunkach z Moskwą. Rosyjska ambasada w Londynie ostrzegła niedawno Wielką Brytanię przed konsekwencjami dalszego wspierania Ukrainy. Brytyjski rząd odpowiedział, iż nie zamierza rezygnować z pomocy dla Kijowa.




![Marchewka i jabłka na bazarku. Suwerenność żywnościowa zaczyna się za rogiem [ROZMOWA]](https://cdn.oko.press/cdn-cgi/image/trim=160;2;167;0,width=1200,quality=75/https://cdn.oko.press/2024/11/fruit-dish-meal-food-produce-vegetable-799857-pxhere.com_.jpg)







