Letnie menu jest turbo kolorowe i sezonowe, są zaskakujące roślinne [1] nowości, ale nie martwcie się – zgodnie z nazwą Ryba do ryżu ma też sushi z rybami.
O Rybie do ryżu już u nas było – to kameralny lokal na Retkini, przy ul. Wyszyńskiego 73a. Rzadko piszemy artykuł tylko o nowym menu, tu robimy wyjątek, ponieważ warto, aby to miejsce poznali ci, którzy jeszcze w nim nie byli. A poza tym chcemy pochwalić się totalnie kolorową wspólną sesją zdjęciową.


Po pierwsze jakość
Mamy do gastronomii podejście romantyczne – najbardziej kibicujemy miejscom, które tworzą ludzie z pasją, którzy przykładają uwagę do każdego szczegółu, dla których jakość jest na pierwszym miejscu (tak w realu, a nie jako frazes w promocyjnych deklaracjach). Właśnie dlatego wracamy do Kingi i Krystiana z Ryby. Prywatnie to super ludzie, ale najważniejsze jest ich podejście do pracy – gwarantuję wam, iż tu nie ma kompromisów. Super widzieć, jak rozwinęli się przez te 4 lata.


Mają świetne sushi (każde), ale to co ich wyróżnia, to oferta wegańska. choćby jeżeli kochacie surowe ryby (ja tak!), spróbujcie na moją odpowiedzialność roślinnych opcji. Dlaczego są takie dobre? Kinga nie je mięsa, więc bezmięsne gotowanie jest u nich na porządku dziennym. To zupełnie inne podejście do kuchni – nikt tu nie szuka zamienników dla ryby, są za to wyjątkowe połączenia smakowe i nieoczywiste składniki. Zobaczcie, co przygotowali na sezon letni.


Arbuz, truskawka i pomidor – tak, to przez cały czas sushi!
Zanim weźmiemy się za sushi, bierzcie chłodnik ogórkowo-melonowy! Jest szansa, iż to najlepszy chłodnik, jak jadłam w życiu, a wszystko za sprawą dodatków. Krystian wymienił między innymi wasabi, pistacje, sok yuzu, mleko kokosowe i miętę (reszty nie chce zdradzić) – poza ostatnią nie byłam w stanie rozpoznać żadnego składnika, tak ciekawie się ze sobą połączyły. Zjadłam michę na miejscu, wyprosiłam o porcję do domu i zapewniam, iż wieczorem smakował równie dobrze.


Poznacie, co jest na tym nigiri? To kompresowany i pieczony arbuz wykończony chrupiącym bobem. Nieoczywisty, oryginalny i mega smaczny. Jest również głównym składnikiem wegańskiego bowla, znajdziemy go też w rolce z fasolką szparagową w panko. Nie mniej niezwykły jest pomidor zuke (zuke to nazwa japońskiej marynaty). Do wyboru nigiri, a także rolka, w której pomidora połączono między innymi z awokado i słodko-ostrym ogórkiem.


Nie tylko roślinne sushi
Była fasolka, bób i pomidor, czas na botwinę, truskawki i rabarbar (tak, przez cały czas jesteśmy w sushi barze). Gdyby ktoś mi zaproponował łososia z burakiem, miałabym pewne wątpliwości, a Krystian zrobił to tak, iż nie mogłam oderwać się od jedzenia. Ta rolka smakuje tak jak wygląda, a w środku ma jeszcze fasolkę w panko. W sezonowym menu wraca nigiri z okoniem, jest również pozornie klasyczna rolka z grillowanym łososiem i serkiem, ale już wiecie, iż tak prosto nie będzie – charakteru nadaje jej omlet tamago, mus rabarbarowo-imbirowy, opalany węgorz i plastry truskawki. Całość niech zamknie rolka z okoniem w panko z burakiem i botwiną sous vide w yuzu oraz cała karta idealnych na lato moctaili.


Czy można z dostawą? Oczywiście! Znajdziecie ich na Pyszne.pl i UberEats, ale sezonowe menu dostępne jest tylko na stronie www.rybadoryzu.pl












