Kiedy w czasach PRL-u nie można było przebierać we włoskich makaronach, nasze mamy i babcie samodzielnie przygotowywały kluski, nitki i paski do rosołu. Do dziś są one dla wielu osób symbolem domowej kuchni. Tym razem podrzucam pomysł, który nie wymaga zagniatania ciasta i idealnie wpisuje się w ideę zero waste.