Kontrolerzy pukają do drzwi właścicieli domów i mieszkań w całej Polsce. Wszystko za sprawą zaostrzonych przepisów dotyczących świadectw energetycznych oraz obowiązkowych inspekcji pieców i instalacji grzewczych. Brak wymaganego dokumentu przy sprzedaży lub najmie może kosztować aż 5000 złotych. Sprawdź, kogo dotyczą nowe wymogi i ile kosztuje audyt!
Trwają kontrole urzędów skarbowych. | Grafika poglądowa, generowania przy pomocy AI.Świadectwo energetyczne i opłata 349 zł. Kto musi posiadać dokument?
Świadectwo charakterystyki energetycznej to oficjalny dokument określający roczne zapotrzebowanie budynku na energię niezbędną do ogrzewania, wentylacji i przygotowania ciepłej wody. Posiadanie ważnego świadectwa jest bezwzględnie obowiązkowe dla wszystkich budynków wzniesionych po 2009 roku. W przypadku obiektów wybudowanych przed 2009 rokiem dokument jest wymagany w sytuacji, gdy nieruchomość jest przeznaczona na sprzedaż lub wynajem. jeżeli właściciel użytkuje starszy dom wyłącznie na własne potrzeby prywatne, nie ma obowiązku wyrabiania certyfikatu.
Wyrobienie świadectwa energetycznego dla domu jednorodzinnego lub mieszkania to koszt rzędu około 349 złotych (w przypadku lokali użytkowych i handlowych stawki sięgają około 499 zł). Dokument sporządzają licencjonowani audytorzy oraz osoby z uprawnieniami budowlanymi. Warto pamiętać, iż certyfikat jest istotny przez 10 lat, ale traci ważność automatycznie w przypadku przeprowadzenia głębokiej termomodernizacji (np. wymiany okien, ocieplenia ścian czy zmiany źródła ciepła). Brak dokumentu podczas transakcji u notariusza lub brak wskaźników w ogłoszeniu grozi grzywną do 5000 złotych.
Cykl kontroli systemów ogrzewania. Co ile lat kontroler zapuka do drzwi?
Równolegle z weryfikacją świadectw energetycznych przepisy nakładają obowiązek cyklicznych inspekcji technicznych systemów grzewczych. Częstotliwość wizyt kontrolnych zależy od rodzaju paliwa oraz mocy nominalnej kotła:
- Co 2 lata – dla kotłów na paliwo stałe lub ciekłe o mocy wyższej niż 100 kW,
- Co 3 lata – dla pozostałych źródeł ciepła oraz połączonych systemów ogrzewania i wentylacji o mocy ponad 70 kW,
- Co 4 lata – dla kotłów zasilanych gazem o mocy nominalnej powyżej 100 kW,
- Co 5 lat – dla tradycyjnych kotłów o mocy cieplnej od 20 kW do 100 kW.
Dodatkowo w Polsce wprowadzono klasy energetyczne budynków w skali od A+ (najbardziej oszczędne) do G (najmniej efektywne), wyliczane na podstawie wskaźnika energii pierwotnej (EP), co ma ukrócić proceder wystawiania fikcyjnych audytów bez wizyty w nieruchomości.
Rynek najmu i sprzedaży na Woli, Mokotowie i w Śródmieściu pod lupą
Nowe rygory kontrolne uderzają przede wszystkim w rynek obrotu nieruchomościami w największych miastach. W Warszawie, gdzie rotacja najemców i liczba transakcji sprzedażowych jest najwyższa, wymóg posiadania świadectwa przy umowie notarialnej i najmie stanowi podstawę legalnego obrotu lokalami.
W stołecznych dzielnicach – takich jak Śródmieście, Wola czy Mokotów – właściciele mieszkań na wynajem masowo zamawiają audyty za 349 zł. Brak wpisu o klasie energetycznej w ogłoszeniach mieszkaniowych na Mokotowie, Woli i w Śródmieściu może skutkować natychmiastowym nałożeniem kary finansowej przez inspekcję.
Jak krok po kroku wyglądają zasady kontroli i świadectw energetycznych
Zobacz zestaw najważniejszych faktów dotyczących nowych obowiązków właścicieli nieruchomości:
- Koszt audytu od 349 zł – średni wydatek na wyrobienie certyfikatu energetycznego dla domu lub mieszkania.
- Grzywna do 5000 zł za brak dokumentu – wysokie kary przy sprzedaży, wynajmie lub braku danych w ogłoszeniu.
- Klasy energetyczne od A+ do G – nowy system klasyfikacji budynków ułatwiający porównanie kosztów eksploatacji.
- Obowiązkowe kontrole pieców co 2–5 lat – cykliczne inspekcje w zależności od mocy i rodzaju paliwa.
- Weryfikacja na Woli, Mokotowie i w Śródmieściu – bezwzględny wymóg dokumentu przy transakcjach na rynku najmu.
Źródło: forsal












