Ewakuacja zostaje ogłoszona i trzeba gwałtownie wyjść z domu. Co zabrać, gdy nie ma czasu w pakowanie walizek? Rządowy „Poradnik Bezpieczeństwa” daje konkretną odpowiedź: najważniejszy jest przygotowany wcześniej plecak ewakuacyjny. Dokumenty, leki, woda, gotówka i źródło informacji mają pierwszeństwo przed rzeczami, które tylko zwiększą ciężar bagażu. Co istotne, własny plecak powinien mieć każdy domownik – również dziecko.
Zdjęcie poglądowe, inscenizowane na potrzeby fotografii. | Fot. Shutterstock (zgoda na wykorzystanie wizerunku).Scenariusz może dotyczyć nie tylko zagrożenia militarnego. Ewakuacja może być konieczna również podczas powodzi, pożaru, awarii przemysłowej czy innego bezpośredniego zagrożenia dla życia i zdrowia.
Rząd podkreśla przy tym, iż ewakuacja jest rozwiązaniem stosowanym w wyjątkowych sytuacjach. jeżeli jednak zostanie zarządzona przez adekwatne służby, należy stosować się do wydawanych poleceń.
Nie pakuj całego domu. Liczy się to, co pozwoli funkcjonować po wyjściu
Rządowa lista jest znacznie bardziej praktyczna niż zawartość typowej walizki podróżnej.
Do plecaka ewakuacyjnego powinny trafić przede wszystkim: woda, indywidualnie przyjmowane leki i apteczka, dokumenty oraz ich kopie, gotówka w różnych nominałach, telefon, powerbank, ładowarka i przewody, latarka, radio na baterie lub korbkę, zapasowe baterie, żywność gotowa do spożycia, odzież odpowiednia do pory roku, ubranie przeciwdeszczowe, śpiwór, karimata i folia termiczna. Przydatne są także papierowe mapy, scyzoryk lub multitool, zapalniczka i worki na śmieci.
To podpowiada również, czego nie warto gorączkowo pakować w ostatniej chwili: dużej liczby ubrań, ciężkich przedmiotów czy rzeczy, bez których można funkcjonować. Oficjalny poradnik nie publikuje osobnej „listy zakazanych rzeczy”, ale jego zasada jest jasna — ma to być podręczny zestaw najpotrzebniejszych przedmiotów, a nie bagaż na przeprowadzkę.
Dokumenty i gotówka są na rządowej liście
W sytuacji kryzysowej nie można zakładać, iż wszędzie będzie działał internet, bankomat czy płatność kartą.
Dlatego w oficjalnym zestawie znalazły się dokumenty, ich kopie zapisane na pendrivie oraz gotówka w różnych nominałach.
Rząd ostrzega również, aby podczas ewakuacji nie przekazywać dokumentów osobom oferującym transport lub pomoc. o ile korzystamy z cudzego transportu, warto przekazać bliskim numer rejestracyjny pojazdu oraz informację, gdzie aktualnie się znajdujemy.
Masz dzieci? Jest dodatkowa rzecz do przygotowania
To szczególnie istotna część zaleceń dla rodzin.
Rząd wskazuje, iż każdy domownik powinien mieć własny plecak ewakuacyjny, choćby dziecko. Jednocześnie przed opuszczeniem domu należy upewnić się, iż dzieci mają przy sobie dane kontaktowe opiekuna oraz informacje medyczne.
W rodzinnym planie kryzysowym warto też wcześniej ustalić miejsca spotkania — jedno w najbliższej okolicy, a drugie poza miejscowością. Ma to znaczenie w sytuacji, gdy członkowie rodziny zostaną rozdzieleni i przestanie działać łączność.
Jedna pozycja na liście może zaskoczyć
Wśród rzeczy rekomendowanych do plecaka rząd wymienia również ważny przedmiot osobisty, na przykład zdjęcie lub rodzinną pamiątkę.
To jednak tylko jeden niewielki przedmiot. Podstawą pozostają rzeczy potrzebne do przetrwania i komunikacji.
Państwowa Straż Pożarna dodatkowo przypomina, iż plecak powinien być lekki, wygodny i możliwy do łatwego przenoszenia, a jego zawartość trzeba regularnie kontrolować — szczególnie terminy ważności wody, żywności i leków oraz sprawność sprzętu.
Przed wyjściem z domu trzeba zrobić jeszcze kilka rzeczy
Jeżeli pozwala na to sytuacja i polecenia służb, przed ewakuacją należy zamknąć okna i dopływ wody, wyłączyć urządzenia elektryczne i gazowe oraz wygasić źródła ognia, takie jak piec, kominek czy kuchenka.
Trzeba także pamiętać o zwierzętach. o ile ich ewakuacja jest możliwa, należy zabrać je ze sobą. jeżeli nie jest możliwa, rząd zaleca ich zabezpieczenie oraz pozostawienie im jedzenia i wody. Bliskim należy przekazać informację, że się ewakuujemy, dokąd zmierzamy i w jaki sposób.
Największy błąd? Dopiero wtedy zacząć zastanawiać się, co zabrać
Idea rządowych zaleceń jest właśnie odwrotna: plecak powinien być przygotowany zanim wydarzy się kryzys. Rząd rekomenduje również domowe zapasy pozwalające funkcjonować przez minimum trzy dni, rodzinny plan kryzysowy i wcześniejsze sprawdzenie najbliższego miejsca schronienia.
Jeżeli więc na opuszczenie domu pozostaje bardzo mało czasu, nie powinien on zostać zmarnowany na wybieranie ubrań czy pakowanie walizek. Gotowy plecak, leki, dokumenty i wykonanie poleceń służb mają pierwszeństwo.
Ważne: „10 minut” w tytule jest scenariuszem nagłej ewakuacji, a nie ustanowionym przez rząd limitem czasu. Oficjalne zalecenia nie mówią, iż każdy obywatel będzie miał dokładnie 10 minut na opuszczenie domu.












