Rituals ma krem SPF 50+ idealny na wakacje. Daje ochronę, ale nie zostawia białych smug

groszki.pl 4 tygodni temu
Krem SPF na wakacje to nie dodatek, tylko kosmetyk, który powinien być w kosmetyczce codziennie. Chroni przed promieniowaniem, pomaga ograniczyć przebarwienia i sprawia, iż skóra po urlopie wygląda zdrowiej, a nie na zmęczoną słońcem.

Wakacje gwałtownie weryfikują pielęgnację. Wysoka temperatura, słońce, wiatr, słona woda i klimatyzacja potrafią sprawić, iż skóra robi się sucha, podrażniona i bardziej podatna na przebarwienia. Dlatego dobry krem SPF to jeden z tych produktów, których nie warto zostawiać na ostatnią chwilę. Najlepiej wybrać taki, który nie tylko chroni, ale też dobrze leży pod makijażem, nie bieli i nie daje uczucia ciężkiej warstwy. Bo umówmy się, jeżeli filtr jest nieprzyjemny, bardzo łatwo zacząć go pomijać.

REKLAMA

Krem SPF na wakacje powinien mieć wysoką ochronę. Latem skóra potrzebuje czegoś więcej niż lekkiego kremu

Na urlop najlepiej wybierać kremy z wysokim filtrem, szczególnie do twarzy. SPF 50 lub SPF 50+ to najbezpieczniejszy kierunek, jeżeli planujesz dużo czasu w zewnątrz, spacery, plażę, zwiedzanie albo wyjazd w góry. Dobry krem SPF pomaga chronić skórę przed promieniowaniem UVA i UVB, a tym samym ogranicza ryzyko poparzeń, przebarwień i szybszego starzenia. Ważna jest też konsystencja. Latem dobrze sprawdzają się formuły, które gwałtownie się wchłaniają, nie rolują się pod makijażem i nie zostawiają białych śladów. jeżeli skóra ma tendencję do przesuszania, warto szukać filtrów z dodatkami nawilżającymi. jeżeli łatwo się świeci, lepszy będzie produkt z bardziej matowym wykończeniem.

RITUALS The Ritual of Karma ma SPF 50+ do twarzy. Ten krem łączy ochronę z wakacyjną pielęgnacją

Krem RITUALS The Ritual of Karma Sun Protection Face Cream SPF 50+ to propozycja dla osób, które nie lubią klasycznych, ciężkich filtrów. Ma pojemność 50 ml, jest przeznaczony na dzień i zapewnia szeroką ochronę przeciwsłoneczną. Według opisu producenta gwałtownie się wchłania, jest wodoodporny, nie zostawia białych śladów, nie roluje się i daje matowe wykończenie. Formuła zawiera kompleks Hydra-Boost, który ma koi i nawilżać odwodnioną skórę, a także składniki takie jak biała herbata, witamina E i kwiat lotosu. To właśnie dlatego ten SPF może dobrze sprawdzić się na wakacjach: chroni, ale przy okazji zachowuje się bardziej jak krem pielęgnacyjny niż typowy plażowy filtr. Można nakładać go rano pod makijaż, ale podczas ekspozycji na słońce trzeba pamiętać o ponownej aplikacji, szczególnie po kąpieli, spoceniu się albo wytarciu twarzy ręcznikiem.

Jak używać SPF na wakacjach, żeby naprawdę działał? Jedna aplikacja rano to za mało

Najczęstszy błąd z filtrami jest prosty: nakładamy ich za mało i za rzadko. Krem SPF powinien być aplikowany obficie, nie tylko symbolicznie na nos i policzki. Twarz, szyja, dekolt, uszy i okolice przy linii włosów też potrzebują ochrony. na urlopie filtr warto dokładać regularnie, zwłaszcza po pływaniu, poceniu się i wycieraniu skóry ręcznikiem. To ważne choćby wtedy, gdy produkt jest wodoodporny, bo odporność na wodę nie oznacza ochrony przez cały dzień bez poprawek. jeżeli nosisz makijaż, dobrym wsparciem może być mgiełka z filtrem albo kompakt SPF, ale podstawą przez cały czas powinien być krem nałożony rano w odpowiedniej ilości.

Idź do oryginalnego materiału