Pobierają Twoją krew i… robią z niej wypełniacz. Kwas hialuronowy ma nową konkurencję?

miumag.pl 1 godzina temu
Jeszcze niedawno „wampirzy lifting” uchodził za jeden z najbardziej nietypowych zabiegów medycyny estetycznej. Teraz krew wraca do gabinetów w… formie wypełniacza. PRF Gel powstaje z materiału pobranego od pacjenta i ma subtelnie uzupełniać objętość, a przy okazji poprawiać jakość skóry. Nic dziwnego, iż wzbudza zainteresowanie w czasach, gdy coraz więcej osób szuka alternatywy dla kwasu hialuronowego. Jak działa wypełniacz z własnej krwi i czy rzeczywiście może go zastąpić?


W tym artykule przeczytasz:

czym jest wypełniacz z własnej krwi i jak powstaje PRF Gel,
czym różni się od klasycznego kwasu hialuronowego,
co na temat jego działania mówią najnowsze badania.


Sprawdź też: TikTok nazywa go „wypełniaczem w butelce”. Czy naprawdę działa bez ani jednej igły?


Uwaga! Tekst ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji z lekarzem. Przed wykonaniem zabiegu medycyny estetycznej skonsultuj się z wykwalifikowanym specjalistą, który oceni wskazania, przeciwwskazania i możliwe ryzyko.


Zamiast kwasu hialuronowego – własna krew. Tak powstaje wypełniacz


Na pierwszy rzut oka zabieg wygląda dość znajomo. Specjalista pobiera niewielką ilość krwi, a następnie umieszcza ją w wirówce, aby rozdzielić jej poszczególne składniki. W przypadku PRF, czyli fibryny bogatopłytkowej, uzyskuje się preparat zawierający między innymi płytki krwi i fibrynę. To właśnie ten materiał wykorzystuje się w zabiegach mających wspierać procesy regeneracyjne skóry.
W przypadku PRF Gel cały proces idzie o krok dalej. Odpowiednio przygotowana frakcja osocza zostaje poddana obróbce termicznej, dzięki której zmienia konsystencję i przybiera postać żelu. Następnie jest łączona z płynnym PRF i podawana pod skórę. W ten sposób z materiału pobranego od pacjenta powstaje preparat, który ma zapewnić delikatny efekt wypełnienia.


fot. Instagram @hannaschonberg


„Filler fatigue” dotarło do medycyny estetycznej. Teraz liczy się subtelność


W medycynie estetycznej i mediach społecznościowych coraz bardziej widać zwrot w stronę subtelniejszych rezultatów. Zamiast mocno zarysowanych policzków czy wyraźnie powiększonych ust częściej mówi się o poprawie jakości skóry i efektach, których nie da się od razu przypisać konkretnej ingerencji. W ten kierunek wpisuje się również rosnące zainteresowanie tzw. medycyną regeneracyjną.
Wypełniacz z własnej krwi pasuje do tej narracji niemal idealnie. Materiał pochodzi od samego pacjenta, a jego zadaniem nie jest wyłącznie dodawanie objętości. PRF zawiera płytki krwi i czynniki wzrostu, dlatego uwagę zwraca również jego potencjalny wpływ na kondycję skóry.


fot. Instagram @hoskelsa


Naturalny zamiennik kwasu hialuronowego? Nie tak szybko


Tu pojawia się ważne „ale”. PRF Gel nie działa dokładnie tak jak kwas hialuronowy i nie daje takiego samego efektu wypełnienia. Zmiana jest subtelniejsza, a jego potencjał tkwi przede wszystkim w poprawie jakości skóry.
Potwierdzają to wyniki analiz. Przegląd 20 badań z 2025 roku wykazał, iż najbardziej widoczne efekty dotyczyły grubości i elastyczności skóry. W przypadku zmarszczek, tekstury czy przebarwień rezultaty nie były już tak jednoznaczne.


fot. Instagram @mariahlleonard


Wypełniacz z własnej krwi pod oczy. To najciekawsze zastosowanie


Coraz częściej wykorzystuje się PRF Gel w okolicy pod oczami, między innymi do zmniejszenia widoczności doliny łez. W kwietniu 2026 roku na łamach „Facial Plastic Surgery” opisano tę metodę jako możliwą alternatywę dla kwasu hialuronowego u wybranych pacjentów.
Nie należy jednak oczekiwać identycznego efektu. Rezultaty są zwykle subtelniejsze, a sposób przygotowania PRF może różnić się w zależności od stosowanej metody. Problem w tym, iż badań przez cały czas jest niewiele, dlatego na mocniejsze wnioski trzeba więc jeszcze poczekać.


fot. Instagram @hannaschonberg


Polecamy: Mówią o nim „eliksir młodości”. Czym jest ER-100 i ile prawdy kryje się w tych obietnicach? Ekspertka stawia sprawę jasno


Własna krew brzmi bezpiecznie. Jest tylko jedno „ale”


To, iż preparat powstaje z własnej krwi, nie oznacza, iż zabieg jest pozbawiony ryzyka. Po jego podaniu mogą pojawić się między innymi obrzęk, siniaki czy ból, a wiele zależy od prawidłowego przygotowania preparatu i techniki podania.
PRF Gel nie jest więc nowym kwasem hialuronowym. Mimo to dobrze wpisuje się w kierunek, w którym zmierza medycyna estetyczna – mniej modelowania twarzy, więcej subtelnych efektów i pracy nad jakością skóry.


fot. Instagram @jessinowo


Może Cię zainteresować: Zmarszczka jako nowe quiet luxury? Teraz symbolem statusu jest twarz, która wygląda na swój wiek


Pytania i odpowiedzi
Co to jest wypełniacz z własnej krwi?
Wypełniacz z własnej krwi to preparat otrzymywany z krwi pacjenta, który po odpowiednim przetworzeniu przybiera postać żelu i może być podawany pod skórę.
Jak działa wypełniacz z własnej krwi pod oczy?
PRF Gel podany pod oczy ma delikatnie uzupełniać utraconą objętość oraz wspierać poprawę jakości skóry.
Czy PRF Gel może zastąpić kwas hialuronowy?
PRF Gel daje zwykle subtelniejszy efekt niż kwas hialuronowy, dlatego nie można traktować obu metod jako bezpośrednich zamienników.
Jak długo utrzymuje się efekt PRF Gel?
Efekty PRF są czasowe i mogą stopniowo słabnąć w ciągu kilku miesięcy, choć ich dokładna trwałość nie została jeszcze dobrze określona.


Zdjęcie główne: Instagram @caressmd
Idź do oryginalnego materiału