Rachunki za ciepło wyższe o 1000 zł. Seniorzy toną w długach

glosseniora.pl 16 godzin temu
Zdjęcie: rachunki


Rachunki za ciepło wyższe o 1000 zł. Seniorzy toną w długach

W styczniu mieszkańcy największego osiedla w Skórczu (woj. pomorskie) przeżyli finansowy wstrząs. Rachunki za ogrzewanie wzrosły choćby o 300 proc., a dopłaty sięgają około 1000 zł. W przypadku 55-metrowych mieszkań opłaty za dwa miesiące wynoszą blisko 3 tys. zł. Dla wielu rodzin to kwota przekraczająca miesięczne dochody. Na osiedlu dominują emeryci i renciści, którzy dziś stają przed dramatycznym wyborem: zapłacić za ciepło czy przeznaczyć pieniądze na żywność i leki.

Szok po zimowych rozliczeniach

Styczniowe rozliczenia za ogrzewanie okazały się dla wielu mieszkańców osiedla finansowym ciosem. Skala podwyżek zaskoczyła lokatorów nie tylko wysokością, ale też krótkim terminem na uregulowanie należności. W budynkach, gdzie dominują osoby starsze utrzymujące się z niewysokich świadczeń, wzrost opłat oznacza realne zagrożenie dla domowych budżetów.

– Niestety, rachunki wzrosły o 300 procent. Informację o podwyżce dostaliśmy zaledwie miesiąc temu – mówi jedna z mieszkanek osiedla.

Wielu lokatorów przyznaje, iż pojedyncza emerytura nie wystarczyłaby na pokrycie samego rachunku za ogrzewanie.

– Gdybym była sama, nie dałabym rady zapłacić – dodaje jedna z kobiet.

Część mieszkańców zaciąga pożyczki, inni ograniczają wydatki do absolutnego minimum. Problem ma jednak szerszy wymiar. Z Badań Potrzeb Społecznych Seniorów 2025 przeprowadzonych przez Stowarzyszenie MANKO – Głos Seniora wynika, iż 38 proc. osób starszych walczy z trudnościami finansowymi, a 47 proc. było zmuszonych zrezygnować z leczenia lub wykupienia leków z powodu braku środków. Dane te pokazują, iż niskie emerytury dla wielu seniorów nie wystarczają na godne życie, a gwałtowne podwyżki opłat mogą jeszcze pogłębić tę sytuację.

  • Zobacz także: Badania Potrzeb Społecznych Seniorów 2025

Dlaczego ciepło tak podrożało?

Osiedle jest podłączone do lokalnej elektrociepłowni uruchomionej około 10 lat temu. Inwestycja była współfinansowana ze środków publicznych, a jej realizacja wiązała się z likwidacją indywidualnych pieców węglowych. Mieszkańców przekonywano, iż nowe źródło zapewni stabilne i relatywnie tanie ciepło. Do końca ubiegłego roku opłaty były umiarkowane.

Sytuacja zmieniła się wraz ze wzrostem cen gazu. w tej chwili stawka w Skórczu wynosi około 1,40 zł za kWh brutto, co – jak wskazują eksperci – znacząco odbiega od cen w wielu innych elektrociepłowniach gazowych w kraju.

Przedstawiciele spółki ciepłowniczej podkreślają, iż podwyżki były nieuniknione.

– Jako firma ciepłownicza doskonale zdawaliśmy sobie sprawę, iż te podwyżki będą znaczące, bo wiedzieliśmy, za ile kupujemy gaz i jakie mamy koszty. Przy uwzględnieniu, iż mamy tylko 16 odbiorców, czyli 16 obiektów, ponosimy określone straty na przesyle. One są na poziomie 20 procent. Zgodnie z wytycznymi URE musimy je uwzględnić w taryfie – informuje Rafał Kosecki, członek zarządu GI City Therm Sp. z o.o.

Jak wyjaśnia, projekt był przede wszystkim nastawiony na dostarczanie energii odbiorcy przemysłowemu, a ciepło dla mieszkańców miało być dystrybuowane „przy okazji”.

– Jesteśmy prywatnym przedsiębiorstwem, nie spółką samorządową, która może liczyć na wsparcie. Musimy brać pod uwagę to, co dzieje się na rynku, bo nikt nam nie pomoże – zaznacza.

W styczniu spółka zleciła przeprowadzenie dwóch audytów, które miały zweryfikować strukturę kosztów i możliwości korekty taryfy. Z analiz wynika, iż istnieje przestrzeń do jej obniżenia, jednak – jak zaznacza zarząd – skala redukcji nie będzie znacząca. Wykluczono wariant 50-procentowej obniżki, argumentując, iż oznaczałoby to konieczność zakończenia działalności. Ostatecznie zapowiedziano korektę cen na poziomie 6 proc.

“Nawet grzejnik olejowy wychodzi taniej”

Zdaniem Bartłomieja Derskiego z portalu wysokienapiecie.pl obecna taryfa w Skórczu jest wyjątkowo wysoka.

– W Skórczu mamy stawkę 1,40 zł za 1 kWh brutto. W innych elektrociepłowniach gazowych w Polsce to około 40 groszy za to samo ciepło dostarczane do budynku. Różnica jest gigantyczna. Przy cenie 1,40 zł choćby zwykły grzejnik olejowy, elektryczny wychodzi taniej – ocenia ekspert.

Samorząd analizuje alternatywne rozwiązania, m.in. budowę przyblokowych kotłowni gazowych. To jednak wymaga czasu i dodatkowych nakładów. Mieszkańcy mają sześć miesięcy na wypowiedzenie umów z ciepłownią. Prawnicy wskazują, iż przy tak drastycznym wzroście opłat możliwe jest powołanie się na klauzulę nadzwyczajnej zmiany stosunków przewidzianą w kodeksie cywilnym.

W tym kontekście Stowarzyszenie MANKO – Głos Seniora zwraca uwagę na problem rosnącego wykluczenia ekonomicznego osób starszych. Organizacja rowadzi kampanie społeczne przeciwko dyskryminacji seniorów, w tym akcję „Stop dyskryminacji ekonomicznej”, której celem jest nagłaśnianie sytuacji osób starszych zagrożonych ubóstwem, przeciwdziałanie nierównemu traktowaniu ze względu na wiek oraz apel o systemowe rozwiązania poprawiające bezpieczeństwo finansowe seniorów.

  • Czytaj także: Stop dyskryminacji seniorów

Dla wielu rodzin najważniejsze pozostaje jednak pytanie nie o przyszłe inwestycje, ale o najbliższy termin płatności. Przy obecnych stawkach ciepło stało się wydatkiem, który dla części mieszkańców przekracza granice finansowej wytrzymałości.


Fot: Pixabay, ri

Idź do oryginalnego materiału