Przyszli pod bramę i powiedzieli: Proszę pani, przykro nam, ale musi pani opuścić dom. Dokąd ja teraz pójdę na starość, dziecko? Boże, co ja pocznę Tak właśnie jej powiedzieli. Oschle. Nie patrząc jej w oczy. Tamtego ranka, babcia Zofia zamiatała podwórko. Miała już ponad siedemdziesiąt lat i całe swoje życie zamknięte między ścianami tego domku. […]