Składniki
- 2 pęczki młodych buraczków z botwinką
- 1 litr kefiru
- 500 ml maślanki
- 1 świeży ogórek
- 6–8 rzodkiewek
- pęczek koperku
- pęczek szczypiorku
- 2 ząbki czosnku
- 4 jajka ugotowane na twardo
- sól
- pieprz
- odrobina soku z cytryny
Przygotowanie
Botwinkę dokładnie umyj. Buraczki obierz i zetrzyj na tarce, liście drobno posiekaj.
Całość zalej niewielką ilością wody i gotuj około 15 minut. Następnie całkowicie ostudź.
Ogórka i rzodkiewki zetrzyj na grubych oczkach. Koperek i szczypiorek drobno posiekaj.
Do zimnej botwinki dodaj kefir, maślankę, warzywa oraz przeciśnięty przez praskę czosnek.
Dopraw solą, pieprzem i kilkoma kroplami soku z cytryny.
Przed podaniem dobrze schłódź w lodówce przez minimum godzinę.
Podawaj z połówkami jajek ugotowanych na twardo.
Sekret babci Uli
Babcia Ula zawsze przygotowywała chłodnik kilka godzin wcześniej.
Mówiła, iż prawdziwy smak pojawia się dopiero wtedy, gdy wszystkie składniki dobrze się przegryzą w lodówce.
Drugi sekret? Koperek i szczypiorek dodawała tuż przed podaniem. Dzięki temu zachowywały świeży aromat i piękny kolor.
Nie ma lepszego sposobu na letni upał niż miseczka dobrze schłodzonego chłodniku z jajkiem i kromką świeżego chleba.
A już za tydzień w „Przepisach babci Uli” kolejny letni klasyk, który z pewnością pamiętacie z dzieciństwa.













