Powraca kultowy baton z lat 80. Ludzie na pewno będą wykupywać go jak szaleni

pysznosci.pl 1 rok temu

Królował w Pewexach i Baltonie. Był prawdziwym hitem lat 70. i 80. Kultowy baton wraca na sklepowe półki. Co prawda na krótko, ale w opakowaniu takim, jak sprzed lat. Dla wielu osób będzie to podróż do smaków dzieciństwa.

Mowa o starszym bracie znanego na całym świecie czekoladowo-karmelowego batona Twix, dystrybuowanego przez koncern Mars Wrigley. Z informacji prasowej amerykańskiej producenta wynika, iż ​​kultowa marka Raider powraca teraz na krótki czas do sklepów w Niemczech. Batony Raider sprzedawano również w Austrii, Francji, Włoszech, Szwecji, Portugalii, Finlandii, Holandii, na Węgrzech oraz w Polsce – początkowo w Pewexach i Baltonie oraz na bazarach.

Raider wraca na sklepowe półki. I to w wielkim stylu

Jak przekazuje producent, limitowana seria batonów Raider będzie dostępna w sprzedaży od 20 czerwca. Na jak długo słodkości retro pozostaną na sklepowych półkach, jeszcze nie wiadomo. Wiadomo jednak, iż baton powróci w wielkim stylu – projekt opakowania jest w całości oparty na oryginalnym z lat 80. Przypomnijmy, iż kultowa marka świętowała swój pierwszy powrót w 2009 roku z okazji jubileuszu obecności koncernu Mars Wrigley w Niemczech. Cztery lata później zaś sieć dyskontów Penny sprzedawała limitowaną edycję batonów z okazji 40-lecia istnienia.

Da kommt Retro-Feeling auf: Der Süßigkeiten-Hersteller Mars Wrigley bringt mit ‘’Raider’’ ein Idol der 80er Jahre zurück auf den Markt. https://t.co/CYyw76kMA6

— oe24.at (@oe24at) April 17, 2023

Jak Raider stał się Twixem?

Batoniki Twix powstały w 1967 roku w Wielkiej Brytanii. Początkowo, gdy sprzedawane były przede wszystkim na rynku europejskim, nosiły nazwę Raider i tak funkcjonowały przez kilka dekad. Koncern zdecydował się na zmianę nazwy, ponieważ dążył do ujednolicenia swojej strategii marketingowej w skali globalnej. Od lat 80. próbowano bowiem wprowadzić produkt na rynek amerykański. W momencie, w którym rosła jego popularność, marka zdecydowała się na nową kreację i rozciągnięcie jej na wszystkie dotychczasowe rynki.

O ile w USA wprowadzenie batonika o nazwie Twix przebiegło dość naturalnie, o tyle w Europie nie wszyscy konsumenci byli z tego zadowoleni. I nie pomogło hasło promocyjne: „Raider nazywa się teraz Twix. Poza tym nie zmieniło się nic”, które w Niemczech stało się wręcz symbolem fałszywie rozumianego ulepszania rzeczy przez nadawanie im nowych i bardziej modnych nazw.

Zobacz także przepis na tosty z piekarnika:

Idź do oryginalnego materiału