Scrollowanie stało się mimowolnym odruchem, a cisza bywa zaskakująco niewygodna. Mózg stale przeskakuje między informacjami i nie zostaje przy żadnej na tyle długo, by ją zapamiętać. Krótkie formy wypierają dłuższe treści, a skupienie zaczyna rozpadać się jak domek z kart. Nasz czas uwagi wyraźnie się skrócił, co coraz częściej niepokoi lekarzy. Właśnie w tym kontekście pojawia się termin "popcornowy mózg". Tłumaczymy, co dokładnie się pod nim kryje.
REKLAMA
Zobacz wideo "Kraj wielkich możliwości". Mark Brzeziński i Olga Leonowicz w "Z bliska"
Co to jest "popcornowy mózg"? Stan, który realnie może przeszkadzać w nauce oraz pracy
"Popcornowy mózg" to określenie stanu, w którym uwaga działa skokowo i nie potrafi utrzymać się na jednej czynności przez dłuższy czas. Informacje są przyswajane szybko, ale powierzchownie. Pojawiają się trudności z koncentracją, zapamiętywaniem szczegółów i podejmowaniem decyzji. Nie jest to diagnoza medyczna, ale opis problemów poznawczych, które coraz częściej pojawiają się w codziennym funkcjonowaniu.
Neurolożka dr hab. n. med. Olga Milczarek w rozmowie z Medonetem zwraca uwagę, iż pacjenci nagminnie zgłaszają podobne objawy. - To nie tak, iż stajemy się bezmyślni. Po prostu zaczynamy dostrzegać, iż myślimy wolniej i gorzej. Można to określić jako niesprawność poznawczą - wyjaśnia. Z jej obserwacji wynika, iż problem szczególnie często dotyczy młodych dorosłych, którzy od lat funkcjonują w środowisku intensywnych bodźców.
Na skalę zjawiska wskazują także badania prowadzone w USA. Neurolog naczyniowy z Uniwersytetu Yale, Adam de Havenon, zauważył, iż problemy z pamięcią i myśleniem należą dziś do najczęściej zgłaszanych dolegliwości zdrowotnych dorosłych Amerykanów. Co ważne, nie mają one związku z poziomem wykształcenia ani statusem materialnym. Wspólnym mianownikiem pozostaje styl życia oparty na ciągłym napływie informacji oraz intensywne korzystanie z mediów społecznościowych, takich jak TikTok, Facebook lub Instagram.
Objawy "popcornowego mózgu" bywają mylone z przemęczeniem albo spadkiem motywacji. Jednak w rzeczywistości chodzi o przeciążenie systemu poznawczego. Mózg, przyzwyczajony do szybkich nagród oferowanych przez media cyfrowe, zaczyna domagać się kolejnych impulsów. W efekcie coraz trudniej wytrwać przy jednej czynności, choćby tej, która wcześniej sprawiała przyjemność.
media społecznościowe - zdjęcie ilustracyjneFot. Tracy Le Blanc / Pexels
Jak uspokoić mózg? Można to zrobić w kilku krokach
Dobra wiadomość jest taka, iż nie jest to stan nieodwracalny. Mózg ma zdolność regeneracji, ale potrzebuje do tego wolnej przestrzeni. Pierwszym krokiem jest ograniczenie nadmiaru bodźców, szczególnie tych cyfrowych. Nie chodzi o całkowite odcięcie się od technologii, ale o świadome korzystanie z niej. Już wydłużenie czasu pracy czy oglądanie serialu bez zerkania na telefon może przynieść zauważalne efekty.
Coraz częściej mówi się o tzw. higienie cyfrowej. To zestaw prostych nawyków, które porządkują relację z ekranami. Usunięcie zbędnych aplikacji, ograniczenie liczby komunikatorów czy wyłączenie części powiadomień zmniejsza presję informacyjną. Mózg dostaje sygnał, iż nie musi reagować na wszystko natychmiast. Obniża to poziom napięcia i poprawia jakość skupienia.
Pomocne są też aktywności analogowe. Spacer bez telefonu, układanie puzzli, czytanie książki w ciszy, joga albo krótka medytacja działają jak reset. Nie dostarczają szybkiej nagrody, ale uczą mózg dłuższej koncentracji. Wprowadzanie takich momentów do codziennego rytmu pomaga "rozruszać" uwagę. Z czasem łatwiej wytrwać przy jednej czynności bez sprawdzania telefonu.
Pamiętajmy, iż brak reakcji może mieć długofalowe konsekwencje. Przewlekłe przebodźcowanie sprzyja szybszemu starzeniu się mózgu i może zwiększać ryzyko wcześniejszego otępienia. Ochrona przed tym nie polega na rewolucji, ale na codziennych, drobnych decyzjach, które stopniowo przywracają równowagę. Dlatego zadbajmy o to już dziś, zanim permanentne przeciążenie stanie się nową normą dla naszego organizmu. Jak często łapiesz się na tym, iż sprawdzasz telefon w trakcie innej czynności? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.













