Ludzie dzielą się na dwa obozy. Jedni potrafią pół dnia buszować po sklepach w poszukiwaniu piżamy, miękkiej, przewiewnej, idealnej do spania. Drudzy w sypialni zdejmują wszystko bez wahania, bo nocny reset bez żadnej warstwy materiału jest dla nich oczywistością. Każda strona ma swoje argumenty, rytuały i przyzwyczajenia. Jednak co jest najlepsze dla organizmu? Gdy gasną światła, ciało zaczyna grać według własnych zasad. Naprawdę warto je poznać.
REKLAMA
Zobacz wideo "Kraj wielkich możliwości". Mark Brzeziński i Olga Leonowicz w "Z bliska"
Czy warto spać w piżamie? Ciało podczas snu potrzebuje oddechu
Wybór między piżamą a spaniem bez niej nie sprowadza się wyłącznie do osobistego komfortu. Chodzi o termoregulację, higienę i jakość nocnej regeneracji. Organizm podczas wypoczynku naturalnie obniża temperaturę ciała, co ułatwia zasypianie i sprzyja głębokim fazom snu. Gdy jest mu za ciepło, śpimy płycej i łatwiej się wybudzamy. Z tego powodu wiele osób odczuwa wyraźną ulgę, rezygnując z nocnej odzieży, szczególnie latem.
Z drugiej strony piżama bywa sprzymierzeńcem snu, o ile jest dobrze dobrana. Naturalne materiały, luźny krój i brak syntetyków potrafią skutecznie regulować temperaturę i pochłaniać wilgoć. To ważne, bo w nocy ciało się poci, choćby jeżeli nie zawsze jest to odczuwalne. W przypadku spania bez ubrań wszystko trafia bezpośrednio do pościeli i materaca, co przy rzadkiej wymianie poszewek może sprzyjać rozwojowi drobnoustrojów.
Jak podaje serwis medme.pl, spanie bez piżamy samo w sobie nie szkodzi, ale wymaga większej dbałości o higienę sypialni. Regularne pranie pościeli, wietrzenie materaca i utrzymywanie odpowiedniej temperatury w pokoju nabierają wtedy szczególnego znaczenia. Nie istnieje jednak uniwersalna odpowiedź dobra dla wszystkich. Jedni rzeczywiście śpią lepiej bez żadnej warstwy materiału, inni potrzebują choć cienkiej bariery między skórą a pościelą. Organizm zwykle gwałtownie sygnalizuje, czy taki nocny wybór mu odpowiada. Spokojny sen i poranek z energią są najprostszym potwierdzeniem, iż dana opcja działa.
Senpexels.com/Polina
Co ile powinno się zmieniać piżamę? Sam zapach i wygląd to nie wszystko
Istnieje prosta zasada, którą warto mieć z tyłu głowy. jeżeli prysznic bierzesz rano, a wieczorem kładziesz się do łóżka bez kąpieli, piżama powinna trafiać do prania codziennie. Przez cały dzień skóra ma kontakt z potem, kurzem i drobnoustrojami, które nocą zostają na tkaninie. Kilkukrotne spanie w tym samym zestawie sprzyja podrażnieniom, może nasilać alergie i pogarszać jakość wypoczynku. U osób, które myją się tuż przed snem, sytuacja wygląda inaczej. W takiej rutynie piżama dłużej zachowuje świeżość i wystarczy zmieniać ją raz w tygodniu lub co kilka dni, w zależności od potliwości i materiału.
Są jednak sytuacje, w których nie ma miejsca na wyjątki. Nadmierna potliwość, infekcja, gorączka lub problemy skórne oznaczają jedno: piżama powinna trafiać do prania po każdej nocy. To samo dotyczy alergików, bo wilgotna tkanina gwałtownie staje się idealnym środowiskiem dla roztoczy. Znaczenie ma także materiał. Bawełna oddycha i lepiej radzi sobie z wilgocią, podczas gdy syntetyki zatrzymują ciepło i pot, skracając "życie" kompletu do jednej nocy. jeżeli piżama ma być sprzymierzeńcem snu, musi być czysta. Nie chodzi o pedantyzm, ale o wpływ na skórę, drogi oddechowe i nocną regenerację. A Ty? Śpisz w piżamie czy bez? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.





